Polpharma numerem jeden!4 lipca 2012

W konkursie Gazety Farmaceutycznej na lek XX-lecia pięć leków Polpharmy zdobyło medale: cztery złote i jeden srebrny. Żadna inna firma farmaceutyczna nie dostała aż tylu nagród. Na temat wyróżnienia rozmawiamy z Agatą Łapińską, Dyrektorem Marketingu Rx Polpharmy.

Co mają w sobie leki Polphamy, że odniosły takie zwycięstwo?

Sukces leków Polpharmy bardzo nas cieszy. Widzę w tym potwierdzenie tego, że Polpharma jest numerem je­den, największą firmą farmaceutycz­ną na polskim rynku. Mamy w ofercie około 92 leki na receptę.

Czym wyróżniają się nagrodzone leki?

Zacznijmy od złotych medalistów. Enarenal to lek doskonale znany polskim lekarzom, farmaceutom i pacjentom, na rynku obecny jest od dziewiętnastu lat. Wprowadze­nie do leczenia leków z grupy ACE inhibitorów stało się bardzo ważnym wydarzeniem, można powiedzieć „przełomem” w leczeniu nadciśnienia tętniczego, a Enarenal był jednym z pierwszych leków w tej grupie wprowadzonych w Polsce. W grupie ACE inhibitorów nie ma on odpo­wiednika oryginalnego na polskim rynku. Opakowanie 60 tabletek Enarenalu wystarczy pacjentowi na cały miesiąc kuracji i pomaga mu w przestrzeganiu zaleceń lekarza (compliance).

Drugi ze zwycięskich leków, Simvasterol, także jest lekiem z linii kardiologicznej. To zbieg okoliczności?

Kardiologia w Polpharmie zawsze była dla nas bardzo ważna. To nie przypadek, że jesteśmy od lat Partne­rem Polskiej Kardiologii. Jeśli chodzi o Simvasterol, obecny na rynku już dziesięć lat, to nie jest to jego pierwsza nagroda. Już w 2003 r. został „Złotym Lekiem Rx”. O Simvasterolu można by mówić bardzo wiele – warto podkreślić, że była to pierwsza statyna, która miała polskie badanie kliniczne. Jeśli wziąć pod uwagę to, co powiedział Braum­wald, że jednym z największych osią­gnięć kardiologii ostatnich 25 lat jest wprowadzenie statyn, nie dziwi fakt, że lekarze tak chętnie przepisują go pacjentom. A Simvasterol jest najczęściej przepisywaną simwa­statyną w Polsce. Stosuje go ponad 200 tys. pacjentów każdego miesiąca. Uparcie wrócę do idei compliance, bo to bardzo ważne w przypadku statyn – przyjmuje się je stale, już do końca życia. Co ciekawe, istnieje „polski wątek” badań nad historią statyn. Już w latach 60. ub.w. prof. Janusz Supniewski, polski lekarz, farmakolog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Medycz­nej w Krakowie, prowadził badania nad procesami miażdżycy.

Idea konkursu

Dwudzieste urodziny Gazety Farmaceutycznej były okazją do ogłoszenia konkursu na lek dwudziestolecia, obejmujący lata 1992-2011. Komisja konkursowa składała się z wybitnych ekspertów z dziedziny farmacji i medycy­ny – m.in. prof. dr. hab. n. med. Grzegorza Opolskiego, Kierownika I Katedry i Kliniki Kardiologii SP CSK w Warszawie i jej przewodniczące­go prof. dr. hab. n. farm. Zbigniewa E. Fijałka, dyrektora Narodowego Instytutu Leków. Leki oceniane były według kryterium skuteczności i bezpieczeństwa działania, wygody w stosowaniu, nowatorstwa farma­ceutycznego. W kategorii leków na receptę leki Polpharmy nie miały sobie równych! Enarenal, Maxigra, Simvasterol, Heviran zdobyły złote medale, a Polprazol zajął drugie miejsce na podium.

Na podium znalazła się też Maxigra, lek stosowany w leczeniu zaburzeń erekcji. Dlaczego zgłosili Państwo właśnie ten lek do konkursu?

Maxigra to niezwykły produkt, z któ­rego jesteśmy dumni z wielu powodów. Po pierwsze, to lek od początku do końca polski, powstał dzięki wynale­zieniu innowacyjnej metody syntezy syldenafilu przez zespół naukowców z Instytutu Farmaceutycznego, przy współpracy naszej firmy. To pierwszy w Unii Europejskiej lek generyczny  zawierający syldenafil. Trzeba pamiętać, że kiedy wprowadzaliśmy ten lek rynek był zdominowany przez preparat oryginalny, stosunkowo drogi. Nasz lek może być oferowany po konkurencyjnej cenie, bo zastosowa­liśmy innowacyjną, bardziej wydajną metodę syntezy sildenafilu. Dzięki temu więcej osób może leczyć zabu­rzenia erekcji i cieszyć się z udanego życia seksualnego.

Co jeszcze wyróżnia Maxigrę?

Dzięki swoim zaletom Maxigra stała się liderem rynku. A tę rolę w Polpharmie rozumie się także jako obowiązek edukowania pacjentów. Powołaliśmy więc Ogólnopolski Pro­gram Zdrowia Seksualnego i w jego ramach prowadzimy stałą edukację pacjentów i lekarzy, prowadzimy badania. Pamiętamy, że seks to zdrowie. Proszę zajrzeć na nasz profil na Facebook’u pod tą właśnie nazwą – to przykład, jak skutecznie łączyć edukację z rozrywką.

I jeszcze jeden złoty medal – dla Heviranu.

I znów mamy do czynienia z liderem. Ten lek osiągnął już pełnoletność, jest na rynku od osiemnastu lat. Cieszy się zaufaniem lekarzy, posiada rekomendację Polskiego Towarzy­stwa Ginekologicznego dotyczącego leczenia zakażeń wirusem opryszki zwykłej u kobiet ciężarnych. Heviran jest stosowany w różnych schorzeniach, które dotyczą bardzo dużej grupy osób: od zakażeń skóry i błon śluzowych wywołanych przez wirus opryszczki pospolitej, poprzez zakażenia wywołane przez wirusy ospy wietrznej i półpaśca. W przy­padku opryszczki, ospy i półpaśca jest lekiem I-go rzutu. Szacuje się, że sam tylko problem opryszczki może dotyczyć około 29 mln Polaków. Pro­szę sobie wyobrazić, że ten jeden lek jest w stanie pomóc tak dużej grupie osób. I znów wrócę do tego, że rolą lidera jest także edukowanie lekarzy i pacjentów. Dlatego prowadzone są akcje edukacyjne: „Wstyd nie zapytać – ciąża bez opryszczki” czy działa­nia w portalach społecznościowych. O tym, że opryszczka to nie tylko de­fekt kosmetyczny, ale choroba wywo­łana przez wirusa, mówimy poprzez szeroko zakrojone działania medialne i współpracę z dziennikarzami.

Pora na srebrny medal dla Polprazolu. Czym wyróżnia się ten lek?

Mówimy Polpharma, myślimy Polprazol. To diament wśród PPI. Jest z nami już czternaście lat i jest to najczęściej stosowany polski omeprazol – miesięcznie przyjmuje go ok. 200 tys. polskich pacjentów w choro­bach zależnych od nadmiernego wydzielania kwasu solnego. Przez te lata skuteczność Polprazolu została potwierdzona w naszych badaniach klinicznych. Wprowadziliśmy już ponad rok temu dawkę 40 mg, w odpowiedzi na potrzebę środowiska gastroentero­logów. Ponadto opakowanie – wygod­ne dla pacjenta, nowoczesne blistry. Zwracamy uwagę na komfort użycia, ponieważ to w prosty sposób daje większą pewność przestrzegania terapii (compliance).

Jak się osiąga taki sukces – aż 5 leków Polpharmy zostało wyróżnionych w konkursie na lek dwudziestolecia?

Zaufanie buduje się latami. Nagrody cieszą nas tym bardziej, że zostały nagrodzone leki, które od lat są obec­ne na polskim rynku. Jesteśmy pol­skim producentem, z którym mogą utożsamiać się pacjenci, farmaceuci, lekarze. Pomimo tego, że wprowadza­my nowości – w ostatnich latach było to około 20 nowych produktów, to nadal ważne i dla nas, i dla pacjen­tów są leki, które dojrzały już na rynku. Jesteśmy po to, żeby dostar­czać produkty najwyższej jakości i to bardzo cieszy, kiedy nasz wysiłek jest w taki sposób zauważony i doceniony.

 

Prześlij dalej