Kolory dla urody, czyli modny makijaż 201212 lipca 2012

Czerwone soczyste usta, owocowe sorbety na powiekach, zmysłowe oczy Kleopatry i przejrzystoperłowa nagość – makijaż na lato jest bardzo wyrazisty i różnorodny. Zależnie od humoru i okazji można sprawić, że twarz będzie wyglądała jak egzotyczny kwiat albo współczesne wcielenie średniowiecznej Madonny.

W wersji tropikalnej powieki mogą być zielone, morelowe, złote albo różowe. Do tego usta naturalne, jakby tylko z kroplą czerwieni malinowej albo nagie – czyli dyskretnie podkreślone bladym lub beżowawym odcieniem różowego. Do tego koniecznie trochę różu na policzkach, choćby w tonacji brzoskwiniowej, imitującego opaleniznę, która wbrew ostrzeżeniom dermatologów na wybiegach znów jest modna, albo fuksji.

W wersji delikatnej letniego makijażu wszystko musi być jasne i przejrzyste. Jasna świetlista cera, efekt pielęgnacji i znakomitych podkładów z pigmentami rozpraszającymi światło. Cienie na powieki szaroperłowe, także świetliste, rzęsy tylko lekko podkreślone tuszem, a usta ledwo muśnięte różem. Jedyny mocniejszy akcent w tym makijażu to mocna kreska na górnej powiece.

Jeśli komuś nie chce się cyzelować kresek i pracowicie rozprowadzać cieni, może tylko pomalować usta. Pod warunkiem, że użyje mocno czerwonej szminki. Może być w kolorze pomidora, truskawki albo róży. Odcień ma być nasycony, może być matowy. Wtedy wystarczy już tylko lekko wytuszować rzęsy i gotowe.

Paznokcie

Kolorowo może być też na paznokciach. Czerwone są w tym sezonie uznawane za klasykę dla wstrzemięźliwych, dojrzałych pań. Fiolet, turkus, rozmaite odcienie niebieskiego i zieleni, żółty, śliwka albo pomarańczowy – wszystko jest dozwolone. Więcej – modne są paznokcie dwukolorowe, marmurkowe i cieniowane.

Marmurkowa robota wymaga nieco czasu. Do miseczki z wodą wpuszcza się po kropli lakierów w kolorach, których mozaikę chcemy mieć na paznokciach. Pomalowane lakierem bazowym paznokcie oklejamy taśmą samoprzylepną wokół, by skóra się nie zabrudziła, zanurzamy w barwnej plamie i wyjmujemy. Zostaje na nich barwny marmurek. I tak po kolei, jeden po drugim. Szczegóły operacji można podejrzeć na filmikach na YouTube.

Prześlij dalej