Zapytaj eksperta – prawo pracy i ochrona danych osobowych15 czerwca 2012

Na pytania Czytelników naszego miesięcznika, nadesłane do redakcji odpowiada Bartłomiej Kochlewski, adwokat specjalizujący się w prawie pracy i własności intelektualnej

Aby zabezpieczyć się przed ewen­tualną odpowiedzialnością ze strony NFZ, zaczęliśmy kserować dowody ubezpieczeń pacjentów nabywających leki refundowane. Ostatnio pacjentka oburzyła się i nie chciała nam okazać doku­mentu, powołując się na przepisy o ochronie danych osobowych. Wyczytaliśmy, że ustawa nakłada obowiązek odpowiedniego przecho­wywania takich danych. Ale prze­cież apteka posiada już takie dane z recept, więc teoretycznie jesteśmy gotowi do takich zabiegów…

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej pacjent ubiega­jący się o udzielenie świadczenia, w tym także o realizację recepty refundowanej, jest obowiązany przedstawić dokument potwier­dzający prawo do świadczeń.

Oznacza to, że farmaceuta jest uprawniony do żądania okazania takiego dokumentu od pacjenta. Skserowanie tego dokumentu jest rozszerzeniem tego uprawnienia, jednak powoływanie się na ochro­nę dóbr osobistych przez pacjenta jest tu nie na miejscu, bo na re­cepcie wymienione są dokładnie te same dane (imię, nazwisko, adres, nr PESEL) jak w dokumencie ubezpieczenia. Problem bierze się z tego, że dotychczas taka prakty­ka nie była stosowana w aptekach i pacjenci nie są do niej przyzwy­czajeni. Nikogo nie dziwi fakt żądania dowodu ubezpieczenia w przychodni lub szpitalu, a w ap­tece to novum może budzić różne reakcje.

Należy uściślić, że dokumen­tem potwierdzającym prawo do świadczeń jest w szczególności dokument potwierdzający opła­canie składek na ubezpieczenie zdrowotne. W razie braku takie­go dokumentu, uprawniony do świadczeń pacjent może złożyć na piśmie oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego, które powinno zawierać m.in.: nazwę instytucji, która zgłosiła pacjenta do ubezpieczenia oraz nazwę oddziału wojewódzkiego, do którego pacjent został zgło­szony. Złożenie oświadczenia nie zdejmuje z pacjenta obowiązku przedstawienia w późniejszym terminie dokumentu potwierdza­jącego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej.

 

Kto wyznacza zastępcę kierow­nika apteki? Muszę iść na 2-, 3-miesięczne zwolnienie. Problem w tym, że pracuję w aptece, gdzie jedynym magistrem jestem ja, reszta to technicy i niełatwo mi będzie znaleźć osobę na zastępstwo. Co gorsza, wiąże się to z dodatko­wym zatrudnieniem, a finansowo nasza placówka stoi raczej słabo.

Zgodnie z przepisami prawa farmaceutycznego zastępcę kierownika apteki na czas swojej nieobecności wyznacza dotychcza­sowy kierownik apteki. W przy­padku tej konkretnej placówki nie da się wyznaczyć zastępcy, spośród osób zatrudnionych w aptece, bo kierowni­kiem apteki nie może być technik farmacji. Ozna­cza to, że w tym wypadku będzie wchodziło w rachubę zatrudnienie osoby z zewnątrz, która ma kwalifikacje niezbędne do piastowania tego stanowi­ska (wykształcenie, staż pracy) i zgodzi się kierować apteką przez określony czas. Należy wskazać, że sytuacja ekonomiczna nie powinna być przeszkodą w wyzna­czeniu kierownika apteki, bo brak zastępcy obciąża zarówno właści­ciela funkcjonującej apteki, jak i jej kierownika. A następstwem niewyznaczenia kierownika apteki może być nawet zamknięcie pla­cówki.

Trzeba jednak zaznaczyć, że czas, na który ustanowione jest zastępstwo musi być z góry oznaczony, co do długości trwa­nia. Powierzenie zastępstwa na czas oznaczony, przekraczający 30 dni, wymaga powiadomienia w formie pisemnej właściwe­go Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego i właściwej Okręgowej Izby Aptekarskiej. Powiadomienie musi zawierać: imię i nazwisko kierownika apteki, imię i nazwisko osoby zastępującej kierownika apteki wraz z informacjami o spełnieniu przez osobę zastępującą wyma­gań określonych dla tego stano­wiska oraz wskazanie okresu, na jaki powierzono zastępstwo wraz z podaniem przyczyn tego zastępstwa. Dodatkowo osoba, która przyjmuje obowiązki, musi dołączyć oświadczenie o wyra­żeniu zgody na zastępowanie kierownika.

 

Prześlij dalej