Dysleksja rozwojowa i inne przyczyny trudności w nauce25 czerwca 2012

Dla dzieci i młodzieży czerwiec jest miesiącem wzmożonego wysiłku umysłowego, a także stresu związanego z większą ilością sprawdzianów, zaliczeń, kolokwiów i egzaminów. Występujące w tym okresie trudności w procesie uczenia się i zapamiętywania mogą być wynikiem wiosennego przemęczenia, braku właściwego odpoczynku lub złej diety. Ale też oznaką poważniejszych, często wcześniej nie zdiagnozowanych problemów.

Typowe trudności w uczeniu się (learning disabilities, LD) są określeniem odnoszącym się do zespołu zaburzeń w zakresie komu­nikacji werbalnej i niewerbalnej, tj. czytania, pisania, mówienia czy słuchania, a także uczenia. W termi­nologii psychologicznej istnieje także pojęcie learning difficulties, co tłuma­czy się często jako trudności w ucze­niu się, jednak wynikające głównie z uwarunkowań zewnętrznych syste­mu społecznego, np. u „dzieci ulicy” czy osób bezdomnych.

Trudności w uczeniu się mają cha­rakter wrodzony. Przypuszcza się, że mogą być związane z istniejącymi indywidualnymi różnicami w rozwoju centralnego układu nerwowego, które nie zanikają, jednak mogą pojawiać się z różnym nasileniem i z różnymi objawami na poszczególnych etapach życia. I tak, syndromem zaburzeń procesu uczenia się jest dysleksja rozwojowa, stanowiąca trudność w uczeniu się czytania i pisania, przy stosowaniu standardowych metod nauczania i inteligencji na poziomie co najmniej przeciętnym oraz z za­chowaniem właściwych warunków społeczno-kulturowych. Obserwuje się ją już u dzieci w wieku przed­szkolnym, choć w tym okresie życia trudno ją jednoznacznie zdiagnozo­wać. U dzieci z dysleksją stwierdza się zaburzenia percepcji wzrokowej, słuchowej oraz integracji percepcyj­no-motorycznej.

Przyczyny dysleksji

Wielu badaczy upatruje pierwot­nej przyczyny dysleksji rozwojowej w zakłóceniach w OUN, jak również na podłożu genetycznym. Szacuje się, że prawdopodobieństwo dziedziczenia trudności w czytaniu występuje na poziomie 60% i jest wyższe u chłop­ców, co przez niektórych badaczy tłu­maczone jest sprzężeniem dysleksji z chromosomem Y decydującym o płci męskiej lub nadprodukcją męskiego hormonu – testosteronu w okresie prenatalnym. Odmianami dysleksji są ponadto: dysortografia (trudności w pisaniu, popełnianie błędów orto­graficznych mimo znajomości zasad pisowni), dysgrafia (zniekształcenia graficzne pisma), dyskalkulia (trud­ności w rozwiązywaniu najprostszych zadań matematycznych, np. trud­ności w dodawaniu lub mnożeniu), dysfonia (niewyraźne mówienie). Dysleksja rozwojowa powinna być diagnozowana na przełomie drugiej i trzeciej klasy szkoły podstawowej, czyli w wieku 8-9 lat przez doświad­czonych psychologów i pedagogów, gdyż wcześniej, mimo możliwych objawów, nie zawsze jest prawidłowo rozpoznana, na co niewątpliwie ma wpływ brak odpowiednich narzędzi do pomiaru np. czytania. Dysleksję rozwojową należy także odróżnić od nabytej np. po urazach mózgu, u tych pacjentów, którzy wcześniej opanowa­li umiejętność czytania, a jednak ich obecny stan powoduje trudności.

W zakresie postępowania diagno­stycznego wykorzystuje się dwie grupy metod: kliniczne i ekspery­mentalne (np. testowe). A zatem w badaniu dziecka niewątpliwie powinni brać udział różni specjaliści, w tym lekarz neurolog i psychiatra. Jeszcze na początku lat 90. ubiegłe­go stulecia znajomość tego problemu była znikoma, mimo że obowiązująca definicja dysleksji podana została już w 1968 r. przez Światową Federację Neurologii.

Obecnie zdiagnozowaną dysleksję w Polsce ma około 15% dzieci (co dla porównania stanowi pięcioro dzieci w 30-osobowej klasie). Często jednak do tej grupy dołącza się dzieci mające kłopoty z precyzyj­nym widzeniem, skupianiem uwagi lub nieprawidłowo uczone. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie i sto­sunkowo wczesne zdiagnozowanie dysleksji oraz dalsze postępowanie terapeutyczne. Edukacja takich dzieci powinna przebiegać z wyko­rzystaniem ćwiczeń tradycyjnych i komputerowych, w celu doskona­lenia pamięci wzrokowej i aspektów fonologicznych języka, a zatem przy współpracy psychologa, pedagoga, logopedy i rodziców. Taka grupa dzieci powinna przynajmniej okreso­wo uczyć się według indywidualnego programu nauczania, a wtedy szansa na wyrównanie różnic pomiędzy rówieśnikami w poziomie edukacji będzie większa. Problemy z dyslek­sją pozostają do końca życia, choć prawidłowe i wczesne postępowanie terapeutyczne ma ogromny wpływ na charakter i nasilenie procesu w przyszłości.

Problemy związane z trudnościami w uczeniu się są obserwowane także u studentów. Z reguły u tych osób zauważa się nieco wolniejsze czytanie tekstu oraz wolniejsze przetwarzanie informacji. Istnieje więc konieczność przeznaczania większej ilości czasu na proces nauki, choć nie znaczy to, że dysleksja uniemożliwia studio­wanie i zdobywanie wiedzy. Należy także zwrócić uwagę na dodatkowy problem w procesie nauczania zwią­zany z nadużywaniem tzw. „niesłusz­nego rozpoznania dysleksji”, w celu usprawiedliwienia trudności w nauce, wynikające np. z lenistwa lub niechęci do nauki.

Leczenie dysleksji

Dysleksja znalazła się w światowym rejestrze cho­rób (ICD-10 F81.0), choć nie jest typową jednostką chorobo­wą i nie leczy się jej typowo farma­kologicznie. Natomiast wskazuje się stosowanie niektórych preparatów leczniczych w celu usprawnienia procesów związanych z funkcjono­waniem układu nerwowego. I tak, zaleca się m.in. dietę z udziałem tłustych ryb morskich lub suplemen­tację kwasem DHA już przez kobiety ciężarne i matki karmiące, a później przez same dzieci i młodzież, gdyż kwas DHA jest niezbędny dla pra­widłowego wzrostu, rozwoju i funk­cjonowania mózgu.

Przyszłe matki powinny przyjmować odpowiednie dawki kwasu foliowego (zaleca się 0,4mg/dobę w okresie przedkoncep­cyjnym), w celu eliminowania ryzyka związanego z wadami cewy nerwowej u potomstwa. W przypadku dzieci na różnym etapie życia wskazane jest przyjmowanie w diecie witamin szczególnie z grupy B lub ich właści­wa suplementacja. Ponadto w sta­nach nadmiernego obciążenia fizycz­nego lub psychicznego, wyczerpania, niemożności skupienia uwagi czy w zaburzeniach pamięci, szczególnie występujących w okresach wzmożo­nej aktywności intelektualnej, np. u studentów lub dzieci uczących się, zaleca się przyjmowanie lecytyny sojowej (u dzieci przed ukończeniem 7. roku życia zgodnie z zaleceniem lekarza).

W przypadku dzieci z zaburzeniami dyslektycznymi stosuje się często po konsultacji lekarskiej i psycho­logicznej piracetam, jednocześnie z zaleconą terapią logopedyczną. Piracetam jest lekiem nootropowym z grupy pirolidonów, nasila metabo­lizm w neuronach OUN, szczególnie w stanach zmniejszonej aktywności. U dzieci z dysleksją piracetam zwięk­sza szybkość czytania i poprawia proces zapamiętywania.

Zgodnie z procedurą prawną, opinia o dysleksji wydana we wskaza­nym okresie dziecięcym jest aktual­na aż do matury. Stąd celowym jest zastosowanie w tym okresie czasu stałej terapii zajęciowej prowadzonej przez pedagogów i psychologów, ale także z udziałem lekarzy neurolo­gów czy psychiatrów, zlecających ewentualne leczenie farmakolo­giczne.

Prześlij dalej