Zmiana złych nawyków – porady dietetyka, psychologa i stylistki9 maja 2012

apetyt-na-zycie-237x145

Mróz zelżał, śnieg stopniał, wiosna w rozkwicie – można śmiało powiedzieć, że teraz już z górki! Zanim nadejdzie wyczekiwana pełnia lata przed nami jeszcze wiosenne przesilenie i dla wielu – wiosenne odchudzanie. Czas więc najwyższy zerwać ze złymi nawykami – w żywieniu, myśleniu i wyglądzie. Tej wiosny rozbudź w sobie wielki apetyt na życie!

Justyna Marszałkowska-Jakubik

dietetyk, Centrum Dietetyczne Prolinea

Wiosenne przesilenie to czas niebezpieczny, bo często jest to również sezon przeziębieniowy. Trzeba zatem zregenerować siły i zrzucić zbędne kilogramy tak, by wyczerpany po zimie organizm nie osłabł jeszcze bardziej. Wraz z pierwszymi promieniami słońca zmień dietę na lżejszą. Daj sobie odpocząć od tłustych i ciężkostrawnych dań, którymi ogrzewałaś się zimą. Jednak, pomimo że potrzebujemy teraz więcej witamin, nie sięgaj po tabletki.

Puść wodze fantazji, wraz ze zmianą garderoby warto zrobić także remanent w kuchennych szafkach. Tu postaw na lekkie i kolorowe dania warzywne, ryby czy posiłki mięsne przygotowywane na parze. Do pracy zabieraj sałatki warzywne z kaszą i kiełkami, urozmaicaj posiłki kolorowymi nowalijkami.

Na śniadanie komponuj kolorowe i pożywne koktajle – ze szczypiorkiem, rzodkiewkami, awokado albo świeżymi owocami. Na koniec zawsze dorzuć kilka orzechów włoskich lub łyżkę siemienia lnianego. Spróbuj przekształcić swój parapet lub balkon w wiosenny ogródek, w małych doniczkach zasiej rzeżuchę, szczypiorek lub natkę pietruszki. Dodawaj je codziennie do zup, sałatek, kanapek i innych potraw. Ich dobroczynne właściwości wpłyną na Twoje zdrowie i samopoczucie.

Rzodkiewka zapobiega pojawianiu się zmarszczek i wypadaniu włosów, szczypiorek przyspiesza przemianę materii w organizmie i poprawia kolor skóry. Sałata, dzięki sporej ilości wody, oczyszcza i odświeża organizm, zaś zielona pietruszka zawiera sporo witaminy C oraz kwasu foliowego ważnego dla kobiet w ciąży. Pamiętaj jednak, że warzywa lubią towarzystwo tłuszczu, dlatego do surówek i sałatek zawsze, nawet w trakcie diety odchudzającej, dodaj łyżeczkę oliwy lub oleju bogatego w witaminę E – nie bez powodu zwaną witaminą młodości! Jej niedobór prowadzi do niekorzystnych zmian w komórkach i przyspiesza starzenie się organizmu.

Większa ilość warzyw w diecie to nie tylko potężna dawka witamin, ale także zbawiennego błonnika. Ten magiczny składnik diety nie jest trawiony przez nasz układ pokarmowy, działa natomiast niczym „miotełka” – oczyszczając nasze jelita z zalegających resztek niestrawionego pokarmu.

Co poza dietą? Oczywiście ruch! To nieodłączny element zdrowego stylu życia. W najnowszej piramidzie zdrowia porcja aktywności fizycznej znajduje się na samym dole – jako codzienny element gwarantujący zdrowie. Wiosna to idealna pora na odkurzenie roweru czy rolek.

I pamiętaj! Twoja dieta nie powinna polegać na głodzeniu się czy nieustannych wyrzeczeniach! Wystarczy kilka drobnych modyfikacji, aby poczuć się lżejszym i zacząć tracić zimowe kilogramy.

 

Edyta Romanowska

psycholog, trener, Centrum Dietetyczne Prolinea

Wiele osób borykających się z problemem nadwagi uzależnia zadowolenie ze swego życia od tego, czy uda im się schudnąć. Wierzą, że utrata zbędnych kilogramów odmieni ich życie. Mimo podejmowania wielu prób nie udaje im się jednak osiągnąć zamierzonego celu. Dlaczego? Przeszkoda tkwi w naszej psychice, a nie w ilości spożywanych kalorii. Zacznij więc odchudzanie od przyjrzenia się aspektom psychologicznym, które kierują Twoim działaniem i motywują Cię do stawiania określonych celów.

Zastanów się, jakie korzyści przyniesie Ci osiągnięcie wymarzonej wagi. Co się zmieni w Twoim życiu na lepsze? Dlaczego postawiony cel jest dla Ciebie ważny? Odpowiedzi, jakich sobie udzielisz, będą Twoim osobistym drogowskazem podczas planowania drogi do zmiany. Skoncentruj się na Swoich mocnych stronach. To Ty najlepiej wiesz, jakich zasobów pozytywnych cech możesz użyć w dążeniu do celu. Naucz się z nich korzystać.

Wiele osób traktuje dietę jako epizod w swoim życiu i po jej zakończeniu wraca do swoich poprzednich nawyków. Nic więc dziwnego, że stracone kilogramy wracają. Tymczasem dieta to styl życia, a nie tylko chwilowe wyrzeczenia. Badania pokazują, że posiłek spożywany przed telewizorem, przy komputerze czy przy lekturze gazety jest o ok. 30% bardziej obfity niż ten zjedzony przy stole w towarzystwie przyjaciół czy rodziny. Bodźce zakłócające sprawiają, że nie koncentrujemy uwagi na posiłku, tylko na czynności, którą wykonujemy. Jedzenie przez to staje się automatyczne, a do naszego mózgu za późno dociera informacja „jestem najedzony”. Nauczenie się dobrych nawyków spożywania posiłku jest jednym z podstawowych warunków skutecznego odchudzania.

Dla większości z nas jedzenie kojarzy się z przyjemnością, jest formą nagrody. Dlatego w sytuacji stresu chętnie sięgamy po ulubioną przegryzkę, aby poprawić sobie nastrój. Dieta natomiast kojarzy się z wyrzeczeniami, ograniczeniami i ciągłą walką z samym sobą. Tymczasem to od Ciebie zależy, czy przyjemność będzie kojarzyła Ci się z ciastkiem z kremem czy jazdą na rowerze. Zacznij wprowadzać zmiany małymi krokami, dokonując świadomych wyborów, które dzień po dniu będą przybliżały Cię do wymarzonego celu.

Jeżeli mimo próby przestrzegania zasad nie radzisz sobie ze zmianą nawyków żywieniowych, poproś o pomoc psychologa. Specjalista pomoże w zrozumieniu emocji, a także mechanizmów psychologicznych związanych z jedzeniem i samoakceptacją. Zrozumiesz, jakie były powody objadania się, wzmocnisz wiarę w siebie i poznasz metody walki ze stresem. Będzie to dobry krok, który zapoczątkuje serię zmian w Twoim życiu w znacznie szerszym i pełniejszym wymiarze, niż tylko utrata zbędnych kilogramów.

 

Magda Stępień

stylistka, Makeupownia Pracownia Wizerunku

Nowy sezon powinien tchnąć nowe życie także w naszą szafę, a tym samym w nasz wygląd. Każda stylistka wie, że odpowiednio dobrane fasony, kolory mogą zdziałać cuda. Do tego nowa fryzura i makijaż odmienią każdą z nas. Dlatego na wiosnę podarujmy sobie nieco luksusu. Szminka, cienie, a do tego „nowa głowa” od fryzjera i „nowa cała Ja” od stylistki. Przemianę warto zacząć od drobnych kroków, np. od czerwonej szminki. Dla mniej odważnych proponuję wyrazisty lakier do paznokci. Czas wyzbyć się kompleksów! Zdrową cerę, jej świeży wygląd zapewni dobry makijaż.

Wystarczy odpowiedni korektor, cień, puder i efekt murowany! Nowa, nowoczesna fryzura zdecydowanie odmłodzi nasz wizerunek. Odpowiednio dopasowana garderoba, ba – choćby nawet tylko bielizna, obowiązkowo w tym sezonie w pastelowych barwach, „odchudzi” nas o kilka kilogramów.

W modzie ten sezon wystrzelił niesamowitą ferią barw. To fantastycznie! Niektóre z pań, które odwiedziły ostatnimi czasy naszą pracownię, słuchały z niedowierzaniem, gdy proponowałam im niebieski, żółty, mocny róż, zieleń czy pomarańcz. A te właśnie barwy są dziś na topie. Ale żeby wykorzystać takie intensywne barwy w makijażu, należy przestrzegać kilku zasad. Najbezpieczniejszym zawsze będzie wybór jednego kolorowego akcentu. Jeden cień, eye-liner, szminka lub błyszczyk – reszta neutralna. To warunek, który gwarantuje elegancję w każdej sytuacji.

Nasze oczy uwielbiają kolorowy akcent na ruchomej powiece, tuż nad tęczówką. Żółty to kolor dla wielu oczu (tęczówek) niesamowicie ożywiający.

Doskonale wyciągnie głębię z niebiesko-szarych, ożywi bursztynowo-piwne i podkreśli jasne plamki w zielonych. Wspaniale sprawdza się w tym sezonie w połączeniu z codziennym, naturalnym makijażem w beżach, brązach czy szarości. Garderoba również może zaświecić intensywnością barw. Ważne, by je umiejętnie dozować. Warto postawić na jeden kolor. Gorąco polecam w tym sezonie letnie, kolorowe eksperymenty!

Prześlij dalej