Wyjdź słońcu naprzeciw!25 marca 2012

wyjdz-sloncu-naprzeciw

Uczeni z USA dowiedli, że zjadając codziennie porcję przetworzonych pomidorów, szpinaku czy pomarańczy w doskonały i prosty sposób możemy przygotować skórę do słonecznych kapieli. Lato za pasem – zabezpieczmy zawczasu swoje ciała przed działaniem gorących promieni!

To jeszcze nie wszystko. Amerykańcy naukowcy przekonują, że wprowadzając do codziennej diety borówki oraz orzechy jesteśmy w stanie zminimalizować szkodliwe działanie słońca i niechciane efekty, które mogą towarzyszyć nam jeszcze długo po zakończeniu lata. Jak zatem układać menu na początku wiosny, by latem cieszyć się pełnią szczęścia i ze spokojną głową korzystać z dobrodziejstw lata?

Tłuszcz, czyli odpowiednia wilgoć

W co koniecznie należy uzupełnić nasz jadłospis o tej porze roku? Po pierwsze oliwa, ryby i orzechy! Są po prostu niezbędne. Jeśli mamy suchą skórę i matowe włosy, to znak, że brakuje nam dobrego tłuszczu. – Cera i włosy są latem przesuszone z braku tłuszczu, który zatrzymuje w tkankach wilgoć – twierdzi dr Steve Shiel. Jego zdaniem, codzienna porcja oliwy (wystarczą dwie łyżeczki) do sałaty lub garść orzechów na deser to absolutne minimum dla urody. Efekt murowany!

Pomidorowa blokada

Jeśli pomidory, o których już wspominaliśmy, to o tej porze wyłącznie w postaci przetworzonej. Ketchupy, sosy, dipy czy zupy należy przygotowywać wyłącznie z dobrej jakości koncentratów. To w nim znajduje się największa ilość likopenu, który – kiedy nadejdzie czas – zadziała niczym wewnętrzna antysłoneczna blokada. Jeśli wzbogacimy aktualnie nasze codzienne menu o porcję 40 g koncentratu pomidorowego (czyli o ok. 16 mg likopenu), automatycznie przedłużamy sobie prawie o połowę dopuszczalny czas przebywania na słońcu, zanim dojdzie do niebezpiecznego zaczerwienienia skóry.

Bezpieczna i piękna opalenizna

Charakterystyczny, morelowy odcień opalenizny, to marzenie większości pań. Opalona skóra będzie prezentowała się jeszcze lepiej i zdrowiej, jeśli zapewnimy jej zawczasu odpowiednią ilość beta-karotenu. Zabezpieczona beta-karotenem skóra szybciej „chwyta” słońce, ale jednocześnie jest zabezpieczona przed poparzeniem. Skąd czerpań ów składnik? To proste! Wystarczy na co dzień zajadać się przetworami z dyni, żółtą papryką, siekanym szpinakiem i oczywiście sokiem z marchwi.

Wewnętrzne filtry

Wystawiając nasze ciało na działanie promieni słonecznych musimy pamiętać, że ich działanie trwa  jeszcze długo po zakończeniu opalania. Nierzadko zdarza nam się zwyczajnie przesadzić z opalaniem, przez co narażamy się na wszelkiego rodzaju posłoneczne uszkodzenia skóry. Tu z pomocą przyjdą nam antyutleniacze, które nie tylko usuwają owe uszkodzenia, ale również potrafią zawczasu im przeciwdziałać.

Planując letnie wylegiwanie się na gorących plażach, nie możemy zapomnieć o uzupełnianiu naszej diety w borówki (wystarczy garść dziennie przez półtora miesiąca), brokuły (filiżanka dziennie) oraz pomarańcze (przynajmniej jedna na dobę). Taka dawka antyutleniaczy spokojnie przeciwstawi się mutacji komórek. Uczeni dowiedli bowiem, że codzienne spożywanie brokułów zmniejsza ryzyko powstania nowotworów (w tym czerniaka) nawet o 60 proc. Ponadto flawonoidy, których dobrym źródłem są borówki, działają przeciwzmarszczkowo, a to właśnie zmarszczki są jednym z największych posłonecznych utrapień. Jeśli zaś chodzi o flawonoidy zawarte w pomarańczach, potwierdzono, że działają niczym wewnętrzny filtr przed groźnym promieniowaniem UV, zwyczajnie je pochłaniając. Z kolei rutyna zabezpiecza naczynia i chroni przed powstawaniem charakterystycznych „pajączków”, które pojawiają się na naszej skórze poddanej dłuższemu działaniu słońca.

Prześlij dalej