Moc zapachu24 marca 2012

moc-zapachu

Kreatorzy zapachów prześcigają się w coraz to nowszych, niekiedy zaskakujących pomysłach na zapachy perfum. Zapach kwiatowy, cytrusowy czy piżmowy już nie wystarcza, aby wyróżnić się z tłumu. Chcemy pachnieć wyjątkowo, inaczej – tak, aby zwracać na siebie uwagę, a nawet szokować innych

Nasz upragniony zapach nie zawsze musi się podobać innym, dlatego ważne jest, aby nie przesadzać. Jednak wśród nas są osoby, którym podobają się zapachy delikatnie mówiąc ekstremalne. A skoro są takie osoby, są również firmy, które takie zapachy tworzą.
Nieśmiałe próby tworzenia niezwykłych zapachów podjęli kreatorzy znanych marek. Provocative Elizabeth Arden to obok pigwy, lotosu, lilii imbirowej, orchidei, papai, różowej frezji, drzewa hinoki i czerwonej ambry także zapach białego piasku. Słynna jest też mleczna nuta w Le Feu Issey MiyakeKingdom Alexandra McQueena ma nutkę potu. Bardzo słynny Jicky Guerlaina miał według kreatora pachnieć jak pot czystej kobiety.

Bliżej natury

Nowatorskim pomysłem są również perfumy o zapachu warzyw. Najbardziej popularny jest tutaj chyba zapach pomidora – zapach Memory of Kindness produkowany przez CB I Hate Perfume, Tomato stworzone przez Demeter, Stecca lub Verveine firmy Heeley. Jeżeli lubimy zapach marchwi, idealne będą perfumy Bois D’Ombrie. Aromat ogórka uchwycony został w perfumach Green Morgane Le Fay, a papryką pachnie Piment Brulant produkowany przez L’Artisan.

Dla miłośniczek zapachu ziół doskonałym wyborem będzie tymianek zamknięty w perfumach Chen stworzonych przez Serge Lutens lub estragon imitowany przez Nu Green firmy HDP. Liść laurowy odnajdziemy w Bois de Turquie. Aromat świeżej bazylii to L’eau de L’Artisan, czyli zapach dla nowoczesnej kobiety. Cały zestaw aromatycznych ziół znajdziemy w Eau de Polder stworzonej przez firmę Masterbroek.

Jeżeli ktoś lubi wdychać zapach ziemi tuż po deszczu, na pewno spodoba mu się Winter 1972 CB I Hate Perfume, Dirt firmy Demeter, Tar Comme Des Garçons i nieco słodszy, bardziej kobiecy zapach Perfume Oil firmy Yosh. Dla kobiet kochających podróże idealny może okazać się Hindu Grass produkowany przez Nasomatto, przywołujący zapach himalajskich pól. Jeżeli natomiast preferujemy perfumy łączące zapach łąki, trawy i zbóż, odpowieni będzie zapach Bois Blond stworzony przez Parfumerie Generale.

Naprawdę ekstremalne zapachy

Niektórzy jednak idą o krok dalej, np. Lady Gaga zapowiedziała, że jej perfumy, które pojawią się na rynku wiosną 2012 roku, będą zawierały nuty zapachowe… krwi i męskiego nasienia. Dość szokujące jak sama piosenkarka, jednak istnieją perfumy o zapachach, które „normalnemu” człowiekowi nie przyszły by do głowy. Prym w wymyślaniu naprawdę szokujących zapachów wiedzie wspomniana wcześniej marka Demeter. Jej Funeral Home, czyli zapach domu pogrzebowego, to mieszanka rozmaitych zapachów kwiatowych. Wśród nich są lilie, goździki, mieczyki i oczywiście chryzantemy. W zapachu tym nie zabrakło również domieszek rozmaitych liści, zapachu mahoniu czy też sosny i jodły, z których zrobione są pogrzebowe wieńce. Krótko mówiąc, perfumy te zawierają w sobie wszystkie aromaty, jakie kojarzą nam się z… pogrzebem. Ta sama marka ma w swojej ofercie perfumy o zapachu homara, czyli połączenie woni morza, słodkiego mięsa i masła. A także Cannabis Flower – perfumy, które pachną marihuaną. Oryginalny zapach z domieszką konopi indyjskich, parzonej kawy i chmielu staje się coraz bardziej popularny na całym świecie. Co ciekawe, konsumenci domagają się stworzenia innych aromatów tego typu, na przykład zapachu marokańskiego haszyszu czy palonego kadzidła. Demeter wyszła naprzeciw również osobom, które lubią zapach kurzu, choć wydawałoby się to raczej niemożliwe, a jednak. Zapach Dirt jest stworzony spacjalnie dla nich.

Pachnieć pieniędzmi

To znane powiedzenie nabiera teraz całkiem dosłownego charakteru, a to za sprawą Patricka McCarthy’ego, który przedstawił propozycję stworzenia perfum o zapachu pieniędzy. Podobno Money Perfum posiadają w sobie prawdziwy aromat stalowych i miedzianych monet. Czy nie warto się skusić, aby zaimponować innym?

Kolejnym wprawiającym w osłupienie zapachem jest Garage Comme Des Garçons – pachnie dosłownie garażem i to takim, w którym przechowuje sie bardzo drogie samochody i kilka bardzo drogich motocykli, a do tego pojawia się jeszcze charakterstyczna woń spalin oraz smuga smaru… „Uwaga, ludzie biorą prysznic, żeby tak nie pachnieć!” – tak skomentował ten zapach jeden z recenzentów na stronie poświęconej perfumom LuckyScent.com.

Poza wszelkimi granicami

Mamy też coś interesującego dla fanów celebrytów. Firma My DNA Fragrance wypuściła na rynek linię inspirowaną gwiazdami, m.in. Barackiem Obamą, Marilyn Monroe, Elvisem Presleyem czy Michaelem Jacksonem. Perfumy te rzekomo wykonano z wykorzystaniem DNA różnych znanych osób.

 

Po tych wszystkich zapachach, o których napisaliśmy wcześniej, nie może być chyba niczego gorszego, jednak wyobraźnia producentów perfum jest nieograniczona. Eau de Stilton to mieszanka rozmarynu, szałwii, waleriany i… sera pleśniowego. Na pomysł tej niezwykłej kompozycji zapachowej wpadli angielscy producenci wyrobów mlecznych. Ich celem było odtworzenie zapachu niebieskiego sera pleśniowego w kobiecych perfumach. Tylko czy jest to wymarzony zapach dla kobiet, nawet najbardziej ekstrawaganckich? Co prawda pomysłowość i kreatywność w tej branży jest na wagę złota, jednak nie każdy zapach wydaje się trafiony. Po ekstremalnych wrażeniach zapachowych nowa koncepcja perfum Karla Lagerfelda wydaje się najpiękniejszą wonią świata. Otóż ten wielki projektant zainspirował się zapachem tuszu na papierze i postanowił stworzyć perfumy o zapachu książki – Paper Passion.

Prześlij dalej