Kolejna bomba refundacyjna?22 marca 2012

kolejna-bomba-refundacyjna

Wygląda na to, że zamieszanie z lekami refundacyjnymi jeszcze się nie skończyło. Teraz problem mogą mieć szpitale i pacjenci leczeni na oddziałach

 

Zgodnie z przepisami ustawy refundacyjnej od 1 lipca br. lekarze muszą zacząć leczyć chorych według programów lekowych, a nie – jak do tej pory – według programów terapeutycznych. Terapeutyczne programy zdrowotne to długotrwałe i drogie kuracje, są stosowane do leczenia m.in. osób cierpiących na nowotwory.

Dyrektor placówki medycznej podpisuje umowę z NFZ na sfinansowanie pacjentowi konkretnej kuracji, na przykład leczenie przewlekłej białaczki, i dostaje na to np. 5 tys. zł, z czego 1 tys. zł może przeznaczyć na leki. Wtedy wiadomo, że jeśli pacjentowi onkologicznemu nie pomoże najtańszy lek, będzie można mu podać droższy, a jeśli i ten nie zadziała, szpital kupi bardzo drogi farmaceutyk.

Tymczasem programy lekowe różnią się od terapeutycznych tym, że NFZ nie podpisze już ze szpitalem umowy na leczenie pacjenta konkretną terapią, ale konkretnymi lekami. Minister drowia, podobnie jak było z apteczną listą leków refundowanych, wyda wcześniej decyzję o objęciu refundacją medykamentu w programie lekowym i połączy na liście leki w grupy. W każdej grupie może się znaleźć cztery – pięć farmaceutyków w różnych cenach, które lekarze będą mogli zastosować do zwalczania danej choroby nowotworowej, np. chłoniaka.

 

źródło: Rzeczpospolita

Prześlij dalej