Całkiem twarzowy fitness25 marca 2012

calkiem-twarzowy-fitness

Uda, ramiona, brzuch – tych partii ciała, jeśli prowadzimy aktywny tryb życia, zazwyczaj nigdy nie zaniedbujemy. A co z policzkami, czołem i okolicami oczu? Te mięśnie zwykle traktujemy po macoszemu. A przecież są i pracują na równie wysokich obrotach. Dlatego raz na jakiś czas warto przypomnieć sobie o ich istnieniu i zafundować im porządną gimnastykę.

Z myślą o twarzy, kupujemy najlepsze kremy, toniki i zestawy do makijażu. To oczywiście dobrze, ale nasza twarz zasługuje na więcej. Warto przypomnieć sobie, że tak, jak pozostałe części ciała, i ją okalają mięśnie, które również wymagają ćwiczeń i odprężenia. „Tzw. „face fitness” proponuje wiele gabinetów kosmetycznych, ale niektóre jego elementy można wykonywać bez problemu samodzielnie w domowym zaciszu. Poniżej zestaw prostych ćwiczeń skompilowanych właśnie z myślą o mięśniach twarzy. Wykonywane regularnie i przez dłuższy czas, na pewno przyniosą pożądane efekty. Niebawem zaskoczy nas wygląd i kondycja naszej twarzy – będzie bardziej promienna, a jej mięśnie mocniejsze i bardziej dotlenione.

Policzki

Nic tak nie dodaje młodzieńczego uroku, jak wspaniałe, uwydatnione kości policzkowe. Sprawiają, że twarz nabiera świeżości i jędrności. Niestety, w utrzymaniu tego stanu możliwie najdłużej, jak się da, przeszkadza nam nic innego, jak grawitacja. To przez nią nasze policzki zaczynają z czasem z lekka opadać. Ale i tu możemy wyjść naprzeciw siłom natury i to w całkiem prosty sposób. Doskonałą i wypróbowaną metodą na wzmocnienie/ujędrnienie mięśni naszych policzków jest dobry humor, a właściwie jego następstwo, czyli regularnie pojawiające się na naszych obliczach uśmiechy. To działanie tyleż nieskomplikowane, co przyjemne. I warte stosowania nawet w przypadku, gdy na co dzień miewamy niezbyt wiele powodów do uśmiechu. Wówczas należy stosować uśmiechy wymuszone. W każdym razie każdy z uśmiechów powinien trwać nie krócej niż 10 sekund i zostać kilka razy powtórzony.

Okolice oczu

Jak przeciwdziałać zmarszczkom w tych rejonach? Obok stosowania odpowiednio dobranych kosmetyków, warto wesprzeć je delikatnym treningiem. Tym bardziej, że skóra wokół oczu jest nad wyraz delikatna, a na dodatek szybko się odwadnia. To dlatego tak szybko traci swoją jędrność, zdradzając niedostatek snu, wiek i ogólne przemęczenie. Jak zatem wspomóc okolice oczu? Najlepiej delikatnie dociskając kciukami skórę w zewnętrznych kącikach oczu, po czy zamykając oczy i pociągając skórę kciukami w kierunku czoła. Zostajemy w tym ułożeniu przez kilka sekund, a następnie wracamy do stanu wyjściowego. Ćwiczenie warto powtórzyć co najmniej 10 razy.

Gładkie czoło

To ono jest zwierciadłem naszych emocji i ogólnego samopoczucia. Najdobitniej wyraża nasze troski, zaskoczenie, strach czy zdziwienie. Za każdym razem, gdy wyrażamy swój stan emocjonalny bądź ogólne samopoczucie poprzez mięśnie czoła, zostawiamy na nim kolejny ślad, których nagromadzenie z czasem zaburzy jego nieskazitelną gładkość, zarysowując kolejne bruzdy i zmarszczki – zarówno te poziome, jak i pionowe. Oto powód, dla którego warto ćwiczyć mięśnie czoła. Jak robić to w sposób właściwy? Najlepiej unosząc wysoko brwi, tak jakbyśmy wyrażali wielkie zdziwienie, a następnie opuszczać je jak najniżej się da (tak jakbyśmy się na kogoś mocno gniewali). Ćwiczone w ten sposób regularnie czoło ujędrni i rozciągnie jego zapracowane mięśnie.

Szyja i podbródek

W jaki sposób ujędrnić zlokalizowane tam partie mięśni? Cóż, wrażliwa skóra szyi ma niestety tendencję do wiotczenia, bywa, że i na długo przed 30. urodzinami. Na szczęście recepta na ów postępujący proces jest nieskomplikowana. Dla wzmocnienia szyi wystarczy wykonywać „skłony podbródka” – po prostu opuszczać głowę do momentu, aż dotknie nasady szyi i starać się utrzymać ten stan przez co najmniej kilka sekund. Następnie odchylić głowę do tyłu, możliwie najdalej, jak się da. Ćwiczenie powtarzamy średnio 10 razy.

Prześlij dalej