Zapytaj eksperta14 listopada 2011

zapytaj-eksperta (1)

Na pytania Czytelników naszego miesięcznika, nadesłane do redakcji za pośrednictwem strony internetowej www.farmacjapraktyczna.pl, odpowiadają specjaliści i eksperci branży farmaceutycznej

Zgodnie z wymogami NFZ recepty muszą być wypełniane tym samym charakterem pisma? W przeciwnym razie Fundusz odmawia zwrotu kosztów refundacji. Często odsyłamy pacjentów do lekarza, by ten poprawił błędnie wypełnioną receptę. Chciałabym wiedzieć, co się stanie, jeśli poprawka naniesiona przez lekarza w ramach tzw. autoryzacji recepty zostanie dokonana długopisem w innym kolorze – np. również w kolorze niebieskim, ale wyraźnie jaśniejszym od tego, który został użyty w pierwotnym wpisie? Czy NFZ będzie honorował taką receptę? Ponadto, jak można dowieść, że jest to ten sam charakter pisma, jeśli w grę wchodzi np. błąd jednej litery, np. samogłoski „o”?

Wanda Pawłowicz, rzecznik prasowy Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia:

Rozporządzenie w sprawie recept lekarskich, § 2, o który, jak się domyślam, chodzi osobie zadającej pytanie, brzmi jak następuje:

1. Wystawienie recepty polega na czytelnym oraz trwałym naniesieniu na awersie recepty treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu oraz złożeniu własnoręcznego podpisu przez osobę uprawnioną na podstawie odrębnych przepisów do wystawiania recept, zwaną dalej „osobą wystawiającą receptę”.

2. Na recepcie mogą być dokonywane poprawki wyłącznie przez osobę wystawiającą receptę, z zastrzeżeniem § 16 ust. 1 pkt 1 lit. a i f oraz pkt 3 i 4. Każda poprawka dokonywana na recepcie wymaga dodatkowego odciśnięcia pieczątki i podpisu tej osoby, umieszczonych przy poprawionej informacji.

3. Na recepcie nie mogą być zamieszczane informacje niezwiązane z jej przeznaczeniem, w tym reklamy.

4. Na dole recepty umieszcza się dane podmiotu drukującego receptę, a w przypadku, gdy wydruku dokonuje podmiot wystawiający receptę, umieszcza się napis „wydruk własny”. Nie ma odrębnych wymogów NFZ, na które powołuje się pytający.
Czy istnieje przepis zabraniający lub uniemożliwiający zatrudnienie magistra farmacji w dwóch różnych aptekach?

Bartłomiej Kochlewski, adwokat specjalizujący się w prawie pracy i własności intelektualnej:

Prawo nie zabrania podejmowania zatrudnienia w kilku miejscach pracy, na różnych lub podobnych stanowiskach i w różnych wymiarach czasu. Zależy to tylko od chęci i możliwości znalezienia dodatkowej pracy. Drugi etat nie jest uzależniony od zgody któregokolwiek z pracodawców – dotychczasowego lub nowego. Od tej zasady są jednak nieliczne wyjątki. Zgodnie z art. 100 § 2 k.p. pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Oznacza to, że nowe zatrudnienie nie może kolidować z pracą dotychczas wykonywaną, być w stosunku do niej konkurencyjne oraz nie może narazić pracodawcy na szkodę. Jeżeli pracownik naruszyłby te zasady, mógłby zostać przez pracodawcę zwolniony, ze względu na fakt naruszenia obowiązków pracowniczych. Jeżeli jednak pracownik wywiązuje się bez zarzutów z powierzonych zadań i nie zdradza poufnych informacji, może bez przeszkód wykonywać pracę w dwóch aptekach. Istnieje jednak opcja, że pracodawca chce zatrzymać pracownika tylko dla siebie. Wówczas musi z nim podpisać oddzielną umowę o zakazie konkurencji. Zgodnie z przepisem Kodeksu pracy, mówiącym o zakazie konkurencji – art. 1011-1014. Umowa o zakazie konkurencji powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności. W umowie o zakazie konkurencji powinny być wskazane zarówno formy jak i rodzaje działalności, od której w trakcie pozostawania w stosunku pracy pracownik będzie się powstrzymywał. Oznacza to, że podpisując umowę o zakazie konkurencji pracownik nie tylko nie będzie mógł podjąć drugiego etatu, ale także wykonywać podobnej działalności gospodarczej, czy świadczyć usług w formie umowy o dzieło, o ile takie formy zostały w niej wskazane. Umowa o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy może, ale nie musi, przewidywać dodatkowe świadczenia (np. dodatkowe wynagrodzenie) za powstrzymywanie się od przyjęcia propozycji dodatkowej pracy. Za naruszenie zakazu z winy nieumyślnej pracownika pracodawcy przysługuje odszkodowanie nieprzekraczające kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia. W przypadku szkody umyślnej, odpowiedzialność nie jest ograniczona i pracownik jest zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości. Ponadto, naruszenie tego zakazu może stanowić podstawę do wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę.
Czy preparaty zawierające metylofenidat mogą być wydawane jako leki refundowane dla osób powyżej 18. roku życia?

Małgorzata Szelachowska, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny:

Produkty lecznicze zawierające metylofenidat podlegają refundacji jedynie w przypadku zdiagnozowania ADHD u dzieci lub młodzieży. Zgodnie z treścią Karty Charakterystyki Produktu Leczniczego w/w substancji czynnej nie stosuje się w grupach obejmujących dorosłych, jak i osoby w podeszłym wieku, natomiast grupą docelową są dzieci powyżej 6. roku życia i młodzież. Zgodnie z polskim prawem określenie „młodzież” dotyczy osób, które nie ukończyły 18. roku życia, czyli lek ten będzie refundowany do dnia osiągnięcia pełnoletności. W szczególnych przypadkach lek może być refundowany powyżej tej granicy wiekowej, ale wówczas lek musi zostać sprowadzony zgodnie z art. 4 ust. 3a ustawy Prawo farmaceutyczne, w oparciu o zgodę Ministra Zdrowia oraz uzyskać zgodę Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na refundację w trybie art. 4 ust. 7 Prawa farmaceutycznego (według przepisów obowiązujących na dzień udzielania odpowiedzi).

Prześlij dalej