Korale Pani Jesieni28 listopada 2011

korale-pani-jesieni

Trudno wyobrazić sobie bez niej jesienną aurę. Cudownie urozmaica swa ciepłą czerwoną barwą ogołocone na przełomie października i listopada drzewa. Warto jednak pamiętać, że poza walorami ozdobnymi, ma też doskonałe właściwości zdrowotne. Spożywając przetwory z jarzębiny nie straszne nam będą słoty i przeziębienia.

W przypadku jarzębiny do celów zdrowotnych wykorzystuje się zarówno kwiaty, jak i owoce, które mają podobne zastosowanie. Kwiaty zbiera się zwykle na początku kwietnia, co ważne – w suche, słoneczne dni. Owoce z kolei najlepiej zbierać na przełomie października i listopada. To wówczas są w pełni dojrzałe.

Bogactwo substancji

Białe, jarzębinowe kwiaty kryją w sobie bogactwo zbawiennych substancji – od terpenów, flawonoidów, przez izokwercytynę i kwas ursolowy, na witaminach kończąc. Równie cenne są pod tym względem owoce jarzębiny, przypominające wyglądem miniaturowej wielkości, pomarańczowo-czerwone jabłuszka. Kryją w sobie minerały, witaminy, garbniki, gorycze i kwasy organiczne.

Owoce suszy się w temp. 45 st. C. Surowe powodują zatrucia z uwagi na zawartość kwasu parasorbinowego. Kwas ów rozkłada się jednak podczas suszenia jarzębiny. Warto wiedzieć, że owoce, które uległy przemrożeniu, mają lepszy smak, tracą jednak swe właściwości.

Właściwości

Kiedy warto sięgać po jarzębinę? Jej przetwory mają działanie moczopędne. Ponadto, ze względu na zawartość garbników, przypisuje się im właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, a nawet przeciwbiegunkowe. Przyspieszają także gojenie się ran. Dzięki zawartości wielu witamin i pierwiastków, jarzębina pomaga w uzupełnianiu ich niedoborów. Wspomaga również leczenie anemii. Ponadto pozytywnie oddziałuje na serce i naczynia krwionośne, a to w związku z zawartością flawonoidów.

Przepisy

Odwar

Szklanką wody zalewamy 2 łyżki rozdrobnionych owoców (lub kwiatów). Podgrzewamy do wrzenia i pozostawiamy na małym ogniu przez pół godziny. Po tym czasie studzimy i odcedzamy. Tak przyrządzony odwar spożywamy trzy razy dziennie, po pół szklanki.

Nalewka

Do butelki z ciemnego szkła wsypujemy szklankę dojrzałych owoców jarzębiny i zalewamy ½ litra wódki. Pozostawiamy na dwa tygodnie. Następnie przelewamy samy płyn do odrębnej butelki. Pozostałe owoce ponownie zalewamy ½ litra wódki i znów odstawiamy na 14 dni. Po tym czasie odcedzamy płyn. Wlewamy obydwie – obecną i wcześniejszą – do rondla, dodajemy kilka łyżek miodu. Miksturę studzimy nieco i rozlewamy do mniejszych butelek, które przechowujemy chłodnym, ciemnym miejscu. Nalewka doskonale rozgrzewa w ziemne jesienno-zimowe wieczory, dobrze działa na trawienie.

Sok

Potrzebny będzie kilogram umytej jarzębiny, który rozgniatamy. Do rondla nalewamy jeden litr wody, dodajemy pół kilograma cukru i przelewamy rozgniecione owoce. Całość gotujemy przez 30 minut, mieszając, aż cukier całkiem się rozpuści. Następnie miksturę odcedzamy i przelewamy do butelek. Sok można spożywać nierozcieńczony, świetnie smakuje też z wodą mineralną i w herbacie.

Konfitura

Pół kilograma zebranej przed pierwszym mrozem jarzębiny myjemy i zalewamy ½ litra wrzątku. Zagotowujemy, przecedzamy i czynność powtarzamy. Jeśli owoce zebraliśmy po przymrozku, zalewamy jarzębinę wrzątkiem i zagotowujemy do wrzenia. Następnie przyrządzamy syrop z ½ litra wody i ½ kg cukru. Do syropu wsypujemy owoce i podgrzewamy przez kwadrans, aż jarzębina będzie szklista. Konfiturę przekładamy do słoików jeszcze gorącą i mocno zakręcamy. Będzie doskonałym dodatkiem do deserów, czekolady i herbaty. Ponieważ ma wytrawny, nieco gorzkawy smak, wspaniale pasuje do pleśniowych serów i mięs.

Prześlij dalej