Aptekarz pokonał w sądzie NFZ8 kwietnia 2011

aptekarz-pokonal-w-sadzie-nfz

Farmaceuta ze Staszowa wygrał z Narodowym Funduszem Zdrowia. Sąd uznał, że drobne błędy formalne nie miały wpływu na wysokość refundacji za lekarstwa – donosi kieleckie wydanie „Gazety Wyborczej”.

Sąd Rejonowy w Staszowie oddalił pozew NFZ-u, a tym samym obciążył go kosztami procesu. Fundusz zażądał od aptekarza zwrotu blisko 70 tys. zł za leki refundowane. To wynik bardzo wnikliwej kontroli na przełomie 2008 i 2009 r. Urzędnicy NFZ-u sprawdzali, czy pieczątka na recepcie jest równo postawiona oraz czy nie brakuje np. numeru domu na wsi. Jeśli znaleźli drobne uchybienia formalne, domagali się zwrotu pieniędzy za leki refundowane. Sąd stwierdził jednak, że nie miały one wpływu na wysokość refundacji. Na podstawie danych na recepcie, czyli imienia, nazwiska oraz numeru PESEL, Fundusz był w stanie stwierdzić, do kogo leki trafiły. Wyrok nie jest prawomocny.

źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Prześlij dalej