Wakacje bez chorowania1 lipca 2010

wakacje-bez-chorowania-237x145

Większości typowo letnich dolegliwości można uniknąć. Pacjentów odwiedzających naszą aptekę tuż przed urlopem trzeba tylko zaopatrzyć w niezbędne leki i pouczyć, jak chronić zdrowie podczas wakacyjnych wojaży.

Sezon wakacyjny to czas wypoczynku, zwiększonego ruchu turystycznego, podróżowania do innych stref klimatycznych. Tej letniej aktywności towarzyszy jednak intensyfikacja niektórych zagrożeń zdrowotnych. Ryzyko wystąpienia większości z nich można na szczęście zminimalizować, a nawet całkowicie wyeliminować. Wiedzą o tym, jak zabezpieczyć się przed letnimi chorobami, farmaceuta powinien podzielić się ze swymi pacjentami, by czas zarezerwowany przez nich na odpoczynek nie zamienił się w koszmar.

Udary

Długie fale upałów potrafią powodować zwiększoną ilość zgonów, szczególnie w aglomeracjach miejskich. W 2003 r. we Francji z powodu wysokich temperatur zmarło 14 tys. osób. Inne państwa europejskie również odnotowały w tym czasie wzrost śmiertelności – we Włoszech o 4 tys., a w Portugalii o 1,3 tys. przypadków więcej. W trakcie upałów szczególną ostrożność muszą zachować osoby starsze z problemami związanymi z układem krążenia, przyjmujące leki moczopędne oraz leki przeciwdepresyjne. Zagęszczenie krwi przy jednoczesnym zwężeniu światła naczyń, np. w miażdżycy, utrudnia jej przepływ. Warto więc pamiętać o profilaktyce przeciwzakrzepowej i podawaniu kwasu acetylosalicylowego oraz dużej ilości płynów. Osobę, u której podejrzewamy pierwsze objawy udaru cieplnego należy posadzić w przewiewnym miejscu. Można również zalecić chłodne okłady na głowę przez 10 minut 3-4 razy dziennie przez 2, 3 dni. W przypadku omdleń postępujemy zgodnie z zasadami pierwszej pomocy.

Poparzenia i ochrona oczu

Aby zapobiec ewentualnym poparzeniom skóry, przebywanie na słońcu w czasie wzmożonych upałów powinno odbywać się z zachowaniem szczególnej ostrożności. Dotyczy to przede wszystkim osób ze zmianami barwnikowymi skóry. Co roku w Polsce diagnozuje się 6 tys. zachorowań na nowotwory skóry, w tym 2 tys. przypadków czerniaka złośliwego. Pacjentów warto latem uczulić, by regularnie obserwowali swoje znamiona, zwracali uwagę na ich specyficzne cechy bądź zachodzące zmiany (np. zwiększanie rozmiarów, nieregularne obrysy, niejednolite zabarwienie, wyniosłość na środku o porowatej powierzchni). W przypadku pacjenta z poparzeniem słonecznym należy zalecić zwiększoną podaż płynów, zimne okłady na czoło i potylicę oraz chłodzenie poparzonej skóry. Świetnie sprawdzają się preparaty zawierające pantenol (min. 5 proc), aloes, witaminy E i F lub okłady z kefiru czy maślanki. Warto pamiętać, że nawet zacienione miejsca lub zachmurzone niebo nie blokują promieniowania UV, a zatem stosowanie filtrów ochronnych jest niezbędne. Podobnie jak osłanianie głowy i ochrona oczu. Latem zapalenie spojówek pojawia się dużo częściej niż o innej porze roku. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że co roku 3 na 5 mln przypadków katarakty jest wywoływanych przez promieniowanie UV. Skuteczną ochroną oczu są odpowiednie okulary z filtrami i antyrefleksem, a w razie podrażnienia ulgę przynoszą krople nawilżające.

Zatrucia i biegunka

Wysoka temperatura sprzyjająca namnażaniu drobnoustrojów oraz skłonność do spożywania potraw z niepewnego źródła to podstawowe przyczyny letnich zatruć pokarmowych. Powodują je najczęściej Salmonella, Shigella, Escherichia coli czy Campylobacter jejuni, które z łatwością namnażają się wszędzie tam, gdzie higiena przygotowywania posiłków pozostawia wiele do życzenia. Źródłem zakażeń może być również skażona woda. W przypadku wystąpienia biegunki podróżnych lub biegunki tropikalnej należy zastosować lekkostrawną dietę, przyjmować probiotyki oraz nawadniać organizm płynami elektrolitowymi. Jeśli nie nastąpi poprawa, konieczne może być zastosowanie antybiotykoterapii. Warto podkreślić, że proste zabiegi higieniczne, jak mycie rąk przy pomocy mydła i bieżącej wody, zmniejszają ryzyko zatrucia o ponad 40 proc.! Rocznie problem biegunki dotyczy ok. 12 mln osób, a 88 proc. przypadków wynika z nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny.

Grzybica

Podwyższona wilgotność i wysokie temperatury to idealne środowisko dla rozwoju grzybów. Sprzyjające warunki do namnażania potęguje korzystanie ze wspólnych łazienek lub noszenie nieprzewiewnego obuwia. Grzybica stóp to choroba paradoksalnie często nękająca osoby nadmiernie dbające o higienę. Częste mycie nóg, moczenie ich, zasadowe pH powodujące wypłukiwanie lipidowej warstwy skóry, a następnie niedokładne osuszanie skóry między palcami, zwiększają ryzyko grzybicy. Osobom z grzybicą możemy polecić preparaty w postaci kremów, żeli bądź sprayów. Krem najlepiej sprawdzi się na skórze suchej, np. na piętach, brzegach i grzbietach stóp, ramionach. Żel z kolei w miejscach bardziej wilgotnych, jak skóra między palcami, pod biustem, w pachwinach. Preparaty z klotrimazolem, mikonazolem lub ketokonazolem stosuje się 4-6 tyg. w grzybicy stóp, 2-4 tyg. w pozostałych przypadkach. Należy uczulić pacjentów, że cofnięcie objawów nie oznacza wyleczenia i trzeba kontynuować terapię jeszcze przez tydzień. Ze względu na czas stosowania wygodniejsze mogą być preparaty z terbinafiną, bowiem leczenie trwa 1-2 tygodnie.

Fotodermatozy

Fotodermatozy egzogenne powstają głównie po ekspozycji na promieniowanie UVA, po wcześniejszym zastosowaniu (ogólnie lub miejscowo) substancji fototoksycznych lub fotoalergicznych. Dochodzi wówczas do rozwoju fototoksycznego lub fotoalergicznego zapalenia skóry. Najczęściej do tego typu reakcji dochodzi w przypadku azytromycyny, ciprofloksacyny, ibuprofenu, diklofenaku, ketoprofenu i amiodaronu. Pacjentów stosujących np. żele przeciwbólowe należy pouczyć o konieczności chronienia posmarowanych miejsc przed działaniem promieni słonecznych, a w przypadku wystąpienia uczuleń, definitywnym odstawieniu medykamentu. Osoby z tendencją do reakcji skórnych na słońce powinny stosować filtry, najlepiej mineralne, gdyż paradoksalnie niektóre filtry chemiczne również mogą uczulać. Istniejące odczyny zmniejszy podanie leków przeciwhistaminowych.

Choroby odkleszczowe

Zmiany klimatyczne oraz niektóre czynniki biologiczne powodują nasilone ostatnio występowanie kleszczy, których ukłucie może powodować wiele groźnych chorób. Do polskich szpitali w ostatnich latach trafia ok. 8 tys. pacjentów z boreliozą. To 10 razy więcej niż przed 10 laty! Na kleszczowe zapalenie mózgu w 2007 r. w Polsce zachorowało 200 osób. U 40-50 proc. występują trwałe następstwa, jak niedowłady czy zaburzenia psychiczne. Aby zminimalizować ryzyko, pacjent powinien zakrywać jak największe powierzchnie skóry ubraniami, stosować repelenty, a po powrocie ze spaceru dokładnie przejrzeć całe ciało. Kleszczy można się pozbyć przez ich wykręcenie, a potem odkażenie miejsca ukąszenia. Niepokojące objawy to rumień wędrujący, mogący świadczyć o zakażeniu boreliozą, dlatego jeżeli zaobserwujemy niepokojące zaczerwienienie o regularnym kształcie, należy udać się do lekarza. Zwykłą reakcję alergiczną możemy zniwelować środkami przeciwhistaminowymi, a opuchliznę okładami z sody.

Prześlij dalej