Wiosna latem pachnąca30 marca 2010

wiosna-latem-pachnaca

Wiosna dopiero co się rozpędza, a już biura podróży zachęcają do rezerwowania wakacyjnych urlopów. Oferty „first minute” to dobra okazja dla oszczędnych i wymagających turystów. Są jednak rzeczy, na które warto zwrócić uwagę nim zdecydujemy się wcześniej zarezerwować letni wypoczynek.

Z roku na rok coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazdy organizowane przez biura podróży. Coraz większym powodzeniem cieszą się tzw. oferty „first minute”, rezerwowane na kilka miesięcy przed wyjazdem. Są bowiem nawet o 40 proc. tańsze od tych wykupowanych w zwykłym terminie. Czy jednak wczesniej zawsze oznacza taniej?

Przede wszystkim oszczędność

Oferty w przedsprzedaży funkcjonują pod różnymi nazwami, np. „wcześniej – taniej”, „first moment” lub „first minute” i standardowo trwają do 31 marca. Ale wszystko zależy od konkretnego biura podróży. W niektórych przedsprzedaży skończyła się już w lutym, ale, jak zapewnia przedstawiciel jednego z biur podróży, warto na bieżąco śledzić oferty w internecie i na stronach biura, bo obecnie w konkurencyjnej cenie można kupić wiele wycieczek do Egiptu, Grecji lub Tunezji – najpopularniejszych krajów odwiedzanych przez Polaków.
Ponadto wycieczki „first minute” są na ogół tańsze niż „last minut” (chyba, że naprawdę kupujemy w ostatniej chwili, czyli z dnia na dzień). Obniżki sięgają nawet 40 proc. I tak siedmiodniowy pobyt w hotelu trzygwiazdowym w Egipcie na początku czerwca zamiast 2058 zł wykupiony w ofercie first minute kosztuje 1541 zł od osoby. Można też liczyć na bonusy w postaci darmowych wycieczek fakultatywnych lub ubezpieczeń – wszystko zależy oczywiście od biura i tego, jak wcześnie rezerwujemy ofertę.

Spory wybór

Największą zaletą wycieczek „first minute” jest możliwość wybierania z pełnej, jeszcze nie przetrzebionej oferty katalogowej. Klienci mają dostępne wszystkie terminy, hotele, wycieczki. To doskonały czas na rezerwację wakacji nie tylko dla oszczędnych, ale i dla wymagających turystów. Oraz tych, którzy mają konkretne wakacyjne wymagania, jak np. rodziny z dziećmi, single czy ludzie ceniący spokój.
Oferty „first moment” są opłacalne nie tylko dla klientów, ale i dla biur podróży. Sprzedając wcześniej, zyskują większe rabaty u hotelarzy i przewoźników. Rezerwując wycieczkę z dużym wyprzedzeniem, na ogół nie musimy wpłacać całej kwoty – najczęściej 20 proc. wartości oferty. Resztę trzeba dopłacić na miesiąc przed wyjazdem. Lepiej też wykupić ubezpieczenie od rezygnacji z podróży. Inaczej, gdy się rozmyślimy lub coś nam wypadnie , przepadnie nam cała zaliczka. A kupionej w ofercie first minute wycieczki na ogół nie można zamienić na inną. Uważać należy także na zapis w umowie, że biuro podróży może zmienić cenę wycieczki (najczęściej stosowany haczyk przez biura podróży) zależnie od zmiany kursu walut czy cen paliwa. Pewność, że cena się nie zmieni, daje zapis o gwarancji ceny.
Jednak naprawdę tanią wycieczkę można kupić, gdy ktoś w ostatniej chwili zrezygnuje z wyjazdu i chce ją po prostu odsprzedać.

O czym powinien pamiętac turysta?

– w Ministerstwie Gospodarki jest centralna ewidencja organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, w której klient może sprawdzić osobiście lub zadzwonić, czy dana firma ma wpis do rejestru

– firmy turystyczne mają obowiązek posiadania gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej albo umowy ubezpieczenia, które w przypadku niewykonania przez daną firmę umowy, zabezpieczają środki na zapewnienie klientom powrotu do kraju, a także pokrycie zwrotu wpłaty wniesionej przez klienta,

– klient ma prawo domagać się od firmy turystycznej (organizatora i pośrednika turystycznego) pisemnego potwierdzenia posiadania gwarancji lub umowy ubezpieczeniowej, jeśli wpłaca należność za imprezę turystyczną lub zaliczkę przekraczającą 10 proc. wartości wycieczki

– cena ustalona w umowie o świadczeniu usług turystycznych nie może być podwyższona, chyba że umowa wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a przedsiębiorca udowodni istnienie następujących okoliczności:

– wzrost kosztów transportu,

– wzrost ceł podatków, opłat,

– wzrost kursów walut.

Co powinno być w umowie?

– kto organizuje wycieczkę, numer wpisu biura do rejestru, imię i nazwisko osoby, która podpisuje umowę w imieniu firmy,

– miejsce pobytu lub trasa wycieczki,

– czas trwania imprezy,

– program imprezy obejmujący rodzaj, jakość i terminy oferowanych usług,

– charakter i kategorię środka transportu oraz datę, godzinę, miejsce wyjazdu i planowanego powrotu,

– położenie, rodzaj i kategorię hotelu zgodnie z przepisami kraju pobytu lub opis wyposażenia obiektów nie zaliczanych do rodzajów i kategorii,

– ilość i rodzaj posiłków,

– program zwiedzania i inne usługi, wliczone w cenę imprezy,

– cenę imprezy turystycznej, wraz z wyszczególnieniem wszelkich koniecznych należności, podatków i opłat, jeżeli nie są one zawarte w cenie oraz wyraźne sformułowanie okoliczności, które mogą spowodować podwyższenie ceny,

– sposób zapłaty,

– rodzaj i zakres ubezpieczenia,

– sposób zgłaszania reklamacji, gdy okaże się, że balkon jest za mały lub hałas w kurorcie niemożliwy do zniesienia.

Prześlij dalej