Grzyby na zdrowie1 września 2009

grzyby-na-zdrowie

Do niedawna jeszcze panowała powszechna opinia, że grzyby są przysmakiem pozbawionym wartości odżywczej. Nic bardziej błędnego! Grzyby są nie tylko pyszne, ale także zdrowe. Do tego, co wykazały ostatnie badania, potrafią również skutecznie leczyć.

Można je spotkać o każdej porze roku. Prawdopodobnie pojawiły się na Ziemi 700 milionów lat temu. Obecnie znamy ich około 120 tys. gatunków. Niektóre są tak małe, że nie można ich zauważyć gołym okiem. Mają różne kształty i kolory. Jedne są cenione ze względu na wartości odżywcze, smakowe czy farmakologiczne, inne mogą być bardzo niebezpieczne. Wywołują silne zatrucia – nudności, bóle brzucha, biegunki, nieprzytomność, a w skrajnych przypadkach nawet śmierć.

Pożywienie bogów

Grzyby, nasz narodowy przysmak, są chlubą polskiej kuchni od setek lat. Przepysznym składnikiem sosów, pierogów, zup, doskonałym dodatkiem do mięs, czy kapusty. W starożytności zajadali się nimi Egipcjanie nazywając je darem Ozyrysa. Rzymianie zaś nazywali je „pożywieniem bogów”, zrzucanym na ziemię wraz z błyskawicą Jowisza. Cenili zwłaszcza muchomory cesarskie i trufle – dziś najdroższe grzyby na świecie. Za jeden gram tego smakołyku trzeba zapłacić, bagatela, od 18-23 euro!
Stosunek do grzybów zmienia się wraz z szerokością geograficzną. Niektóre narody, jak Słowianie czy Azjaci, uwielbiają je. Inni – jak choćby Skandynawowie, boją się ich niczym ognia. Szczególnie grzybów leśnych – ich zdaniem „ bardziej ryzykownych”. Jeśli już mają się na jakieś zdecydować, to wybierają wyłącznie gatunki hodowlane. Zdaniem dietetyka, Moniki Turniak, grzyby hodowlane, poprzez zastosowanie do ich produkcji pożywek z wytłoków jarzynowych i owocowych, pozostałych po produkcji soków, a także otrębów, mają lepsze parametry odżywcze od grzybów leśnych.
– Dzieje się tak dlatego, że stosowanie pożywek stanowi bogatsze źródło organicznego węgla i azotu niż leśna ściółka. Na uwagę zasługuje również fakt, że w grzybach hodowlanych nie ma promieniotwórczych pierwiastków, które często możemy spotkać w wolno rosnących grzybach – dodaje.

Zdrowe, pożywne, ale ciężkostrawne

Grzyby są niezwykle bogate w białko, którego mają od 3-6 proc. Dlatego często bywają nazywane „leśnym mięsem”. To ważna informacja dla osób na wegeteriańskiej diecie. Mają przy tym 90 proc. wody, zaledwie 0,5 proc. tłuszczu i tylko 17 kalorii (pieczarki). Jeśli zamiast kawałka mięsiwa, choćby dwa razy w tygodniu zjemy grzyby, możemy zaoszczędzić sporo kalorii w bilansie całego miesiąca. Oczywiście pod warunkiem, że zrezygnujemy z sosu śmietankowo-maślanego, który jest prawdziwą bombą kaloryczną.
Grzyby pod względem ilości zawartych w nich witamin i minerałów nie odbiegają od innych warzyw, czy owoców. Zawierają mnóstwo kwasu foliowego, który w warzywach występuje bardzo rzadko, a jest niezbędny do budowy czerwonych komórek krwi. Są bogate w fosfor, magnez i potas, niezbędny w profilaktyce antyzawałowej i leczeniu nadciśnienia. Zawarty zaś w grzybach selen jest ważny w leczeniu męskiej bezpłodności, astmy, reumatyzmu. Mają też witaminy:
D – konieczną do budowy kości i zębów, rzadko i w niewielkiej ilości występującą w warzywach,
A – w postaci karotenu i witaminy B1 i B2.
Ponadto ze względu na brak sodu, spożywanie grzybów zaleca się osobom z nadciśnieniem. Dietetycy ostrzegają jednak, iż grzyby są ciężkostrawne.
– Ścianki komórek grzybów są zbudowane z błonnika, pektyn i tzw. grzybnika, który mięknie pod wpływem ogrzewania, lecz nie jest trawiony przez organizm ludzki. Dlatego potraw z grzybów nie powinno się podawać dzieciom, osobom starszym i cierpiącym na choroby układu pokarmowego – mówi dietetyk Monika Turniak i dodaje że grzyby najlepiej łączyć z lekkostrawnymi dodatkami, np. ziemniakami i sałatą, a unikać połączeń np. z selerem, czy fasolą.

Grzyby leczą

Grzyby, to nie tylko ważny produkt spożywczy. Od tysięcy lat wykorzystywane są do leczenia wielu chorób, odgrywając niezastąpioną rolę w medycynie. Grzyby strzępkowe (Penicyllium, Cephalosporium, Aspergillus, czy Fusidium) wykorzystuje się do produkcji antybiotyków, enzymów, kwasów organicznych i witamin. Ostatnio coraz więcej mówi się o korzystnym dla zdrowia działaniu grzybów azjatyckich, do których jednak jako do surowca leczniczego Kultura Zachodu odnosi się z pewną dozą nieufności. Zdaniem dr Jadwigi Turło z Katedry i Zakładu Technologii Środków Leczniczych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, wykazują one silne działanie przeciwnowotworowe i stymulujące układ odpornościowy. Biosyntezują związki o działaniu przeciwwirusowym, przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym, przeciwcukrzycowym, hepatoprotekcyjnym, nerwotonicznym, obniżającym ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i triglicerydów we krwi.
– Gatunków grzybów zarejestrowanych jako lecznicze jest na świecie około 700. Z czego najbardziej znaczących jest około trzydziestu. Wykorzystuje się je do produkcji leków przeciw nowotworom, a także preparatów złożonych, jak suplementy diety mające na celu wzmocnienie organizmu – dodaje dr Turło.

Prześlij dalej