Zielona terapia1 kwietnia 2009

Po latach zaufania do leków syntetycznych, uwaga naukowców i pacjentów znów zwraca się ku naturze. Coraz większa popularnością cieszy się fitoterapia, czyli terapia oparta na stosowaniu preparatów ziołowych przebadanych naukowo.

Największym zainteresowaniem wśród leków roślinnych cieszą się preparaty stosowane przy infekcjach gardła i górnych dróg oddechowych. Ich sprzedaż wzrasta co roku o 5 proc.
– Leki roślinne mogą łagodzić podrażnienia gardła, krtani i strun głosowych i w ten sposób zmniejszać ryzyko poważnych schorzeń – twierdzi prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, aktywna propagatorka fitoterapii.

Na ratunek gardłu

Korzystny wpływ leków roślinnych dotyczy zarówno stanów chorobowych wywołanych infekcją, jak i sytuacji, kiedy schorzenia narządu głosu wynikają np. z wykonywanej pracy. Najbardziej narażeni na kłopoty z gardłem są nauczyciele, dziennikarze, aktorzy, wokaliści czy lektorzy. Chrypka, ból gardła, poczucie pieczenia i drapania – to najczęstsze objawy podrażnienia błon śluzowych gardła i krtani. Mogą wynikać z nadużywania strun głosowych jak i np. z powodu przebywania w pomieszczeniach klimatyzowanych lub zadymionych. Objawów tych nie powinno się lekceważyć, ponieważ mogą prowadzić do poważniejszych chorób.
I tu z pomocą przychodzi fitoterapia. Leki roślinne takie jak np. szałwia (zawiera związki polifenolowe) wykazują działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne i znakomicie sprawdzają się w roli „ochraniaczy”.
Innymi roślinami, które warto stosować przy infekcjach gardła i innych schorzeniach górnych dróg oddechowych są: bez czarny (napar z kwiatów do picia, zewnętrznie do płukania gardła przy anginie, zapaleniu gardła i jamy ustnej), lipa (napar z kwiatów pije się jako środek wykrztuśny, przy bólach gardła, astmie), malina (sok z owoców lub wywar z łodyg i liści ma duże zastosowanie przy kaszlu, bólach gardła), prawoślaz lekarski (odwar z korzeni pije się w schorzeniach układu oddechowego, szczególnie przy kaszlu, zapaleniu gardła), podbiał pospolity (napar z liści, niekiedy kwiatów, pije się najczęściej w chorobach układu oddechowego, szczególnie w astmie i kaszlu), sosna (młode pędy mają zastosowanie w chorobach układu oddechowego, przy kaszlu spożywa się syrop).

Z dalekiej wyspy

Jednym z bardziej egzotycznych i mniej znanych związków roślinnych korzystnie działających na błony śluzowe gardła i krtani należą polisacharydy z porostu islandzkiego. Jego korzystne działanie na nasz organizm odkryli już w czasach starożytnych mieszkańcy Norwegii i Islandii. Substancje jakie zawiera roślina działają kojąco i nawilżająco na błonę śluzową, łagodzą podrażnienia, przyspieszają jej regenerację, działają antyzapalnie i przeciwbakteryjnie (poprzez uszczelnienie błony śluzowej). Powlekają wysuszoną błonę śluzową, kleistą substancją, która zapobiega przenikaniu drobnoustrojów chorobotwórczych.
Porost islandzki ukształtował się w wyniku symbiozy pomiędzy algami a grzybami. Dzięki swej niebywałej budowie wytwarza szereg specyficznych substancji o rzadko spotykanej aktywności, które wykorzystują preparaty lecznicze.
Korzyści płynących z fitoterapii nie sposób przecenić. Niestety wciąż nie jest ona dziedziną docenianą przez lekarzy i pacjentów. Badania wskazują, że w większości przypadków lekarze nie proponują pacjentom fitoterapii. Jak twierdzi prof. Wawer wynika to w dużej mierze z tego, że nie została ona uwzględniona w programie studiów medycznych. Warto jednak zwrócić uwagę na leki roślinne, ponieważ mają one łagodne działanie i znacznie mniej efektów ubocznych.

Prześlij dalej