Słowacka zabawa w ciepło-zimno5 lutego 2009

Kąpielisko termalne położone w pobliżu kurortu narciarskiego to idealne zestawienie. Rano możemy jeździć na nartach, a po południu rozkoszować się ciepłą wodą w basenie i zabiegami odmładzającymi.

Wielu polskich miłośników sportów zimowych wybiera się na „deski” do naszych południowych sąsiadów.

Na śniegu

Najlepiej znanym i najczęściej odwiedzanym przez Polaków miejscem jest centrum narciarskie Jasna – Niskie Tatry. Czeka tu 26 tras zjazdowych o łącznej długości ponad 32 km, z czego prawie połowa jest sztucznie zaśnieżana, a 2 km – oświetlone. Narciarzy wozi 25 wyciągów, w tym 12 orczyków, reszta to gondole, kanapy i krzesełka. Można tu uprawiać narciarstwo zjazdowe, snowboard, snowtubing, snowrafting, kitewing – windsurfing narciarski… Na dzieci czeka park rozrywki Miniland, zaś Tarzania to propozycja dla starszych, którym mało wrażeń na stoku – „adrenalinowy” tor przeszkód z pewnością dostarczy ich aż nadto. Nad wszystkim czuwają animatorzy (dawniej nazywani kaowcami) zapewniając rozrywkę również po polsku. Najbliżej polskiej granicy, zaledwie kilkanaście kilometrów od Zwardonia, leży centrum narciarskie Snow Paradise – Wielka Racza – Oszczadnica. W sezonie kursują tu skibusy z Krakowa i Katowic, a korzystający z własnego transportu mieszkańcy Śląska mogą tu wyskoczyć nawet na jeden dzień. Do dyspozycji gości jest 14 km tras zjazdowych (wszystkie sztucznie zaśnieżane!) z tego 2 700 m oświetlonych. Ponad 10 km tras służy do uprawiania narciarstwa biegowego. Atrakcją jest całoroczny tor bobslejowy. Zarówno po słowackiej jak i po polskiej stronie znajdziemy bogatą bazę noclegową.
Również często wybieranym przez naszych rodaków jest Centrum Narciarskie Park Snow Sztrbskie Pleso. Prawie 7 km tras zjazdowych sztucznie zaśnieżanych oraz ponad 20 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego ma wielu wiernych fanów, którzy nie wyobrażają sobie zimy bez choćby tygodnia spędzonego tutaj.

W wodzie

Kąpieliska termalne na Słowacji w ciągu kilku zaledwie lat urosły do miana kolejnej narodowej atrakcji. Ich zaletą jest fakt, że działają przez cały rok. Ponadto wiele przeszło ostatnio gruntowną modernizację lub wręcz powstało od podstaw. Dzięki temu turyści mają okazję wypoczywać w nowoczesnych aquaparkach, które daleko wykraczają poza określenie „basen”. To prawdziwe centra – rozrywki, odpoczynku, relaksu i zdrowia.
Podobno nie ma lepszej odnowy biologicznej niż odprężająca kąpiel w basenach termalnych, a Słowacja ma ich sporo, niektóre znajdują się w odległości kilku–kilkunastu kilometrów od ośrodków narciarskich (np. Jasna – Tatralandia, Sztrbskie Pleso – Aquacity Poprad, Skipark Ružomberok – Thermal Park Bešeňová). Niewątpliwą atrakcją jest możliwość kąpieli pod gołym niebem nawet przy trzaskającym mrozie, z widokiem na ośnieżone szczyty. Można też skorzystać z zabiegów przywracających sprawność zmęczonym mięśniom.
Meander Park w Oravicach leży niecałą godzinę jazdy samochodem z Zakopanego. Cały personel mówi tu po polsku (choćby w podstawowym zakresie), wszelkie informacje, napisy, menu w restauracji czy komunikaty również podawane są w naszym języku. To idealne miejsce na jednodniowy wypad z zatłoczonego Zakopanego zwłaszcza, jeśli nie dopisuje pogoda. Ośrodek nastawia się na klientów, którzy przyjeżdżają odpocząć, zresztą dzięki zawartości litu woda w Oravicach ma m.in. właściwości odprężające. Nie ma tu hałaśliwej muzyki, jest za to przepiękny widok na Tatry, spokój, relaks. Goście mogą skorzystać z masaży wodnych o różnym natężeniu, poleżeć w jaccuzi, pójść do sauny. Ciekawostką, którą koniecznie trzeba wypróbować, jest basen ze sztucznymi falami.
Położona nieopodal Liptovskiego Mikulasa Tatralandia to już prawdziwy kombinat termalno-rozrywkowy. Można tu zamieszkać w doskonale wyposażonych kilkuosobowych domkach, zakupy robić w miejscowym supermarkecie, w dzień zażywać kąpieli, po południu – relaksu w kompleksie Tatra-Therm-Vital (sauny, łaźnie, kąpiele perełkowe, masaże itd.), a wieczorem – bawić się w jednej z restauracji. Dzieci będą zachwycone zjeżdżalniami, kolejką, trampolinami, możliwością kąpieli połączonej z grą siatkówkę, koszykówkę czy piłkę wodną. O dobre nastroje maluchów zadbają animatorzy. Sposobów na spędzenie czasu jest tu tyle, że nawet przez tydzień nie trzeba się nigdzie ruszać.

fot. Narodowe Słowackie Centrum Turystyki

Prześlij dalej