Święta miodem słodzone19 grudnia 2008

swietamiodem-slodzone

Historia raczenia się miodem pitnym przez Słowian jest dłuższa, niż dzieje państwa Polskiego. Dawniej, póki nie pojawił się na stołach, nie było mowy o ucztowaniu. Gwiazdka to doskonała okazja, by przypomnieć sobie, jak wspaniale smakuje ów zacny, nieco zapomniany dziś trunek.

„…nie dbali o wino, mając w miodzie tak wyborne napoje” – pisał o zwyczajach Lechitów pomorskich XII-wieczny biograf św. Ottona. I zaiste jest z czego być dumnym. Już za Piastów miód pitny był towarem eksportowym i środkiem płatniczym, a jego najlepsze odmiany przechowywane były w królewskim skarbcu.
Naturalne miody pitne powstają w wyniku fermentacji alkoholowej rozcieńczonego wodą miodu pszczelego, czyli tzw. brzeczki miodowej, do której dodaje się drożdże i kwas cytrynowy. Po kilku tygodniach przelewa się je do beczek, kamionek bądź szklanych naczyń i poddaje dojrzewaniu.
Ze względu na rozcieńczenie brzeczki miody pitne zwykło się dzielić na cztery kategorie.

  • półtorak:1 l miodu na 0,7 l wody
  • dwójniak:1 l miodu na 1 l wody
  • trójniak:1 l miodu na 2 l wody
  • czwórniak: 1 l miodu na 3 l wody

Prześlij dalej