O mądrości, głupocie i zdradzaniu z klasą19 grudnia 2008

W „188 dniach i nocach” dziennikarka Małgorzata Domagalik i jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy, Janusz L. Wiśniewski prowadzą intelektualną grę opartą na błyskotliwych ripostach. Co wynika z tego damsko-męskiego sporu?

Książka wydana nakładem oficyny W.A.B. jest zapisem rozmów e-mailowych Małgorzaty Domagalik, redaktor naczelnej miesięcznika „Pani” i Janusza Leona Wiśniewskiego – naukowca i pisarza, autora głośnej powieści „S@motność w sieci”, która doczekała się ekranizacji z Małgorzatą Cielecką i Andrzejem Chyrą w rolach głównych. Choć rozmawiają niezwykle szczerze, w ich wirtualnym dialogu dominuje jednak pierwiastek życzliwości i akceptacji drugiej strony.

Grzeczne prowokacje

Nieukontentowani lekturą będą na pewno ci czytelnicy, którzy spodziewają się, że Domagalik – prawdziwa harpia feminizmu, osoba twarda i bezkompromisowa – rozprawi się z Wiśniewskim, nie pozostawiając na autorze „S@motności w sieci”, człowieku wrażliwym i świadomym kobiecej strony swojej natury, suchej nitki. Owszem, prowokują się wzajemnie, czekając na komentarz drugiej strony. Słowem – są siebie ciekawi. A piszą o tym, co najtrudniejsze, ale też najbardziej wartościowe i niezbędne – miłości, przyjaźni, dochodząc do filozoficznych wniosków, uniwersalnych prawd i konkluzji. Nocą i za dnia poruszają tematy kontrowersyjne: homoseksualizm, prostytucję itp., a potwierdzenia swych argumentów szukają w nauce i literaturze. Książka nie traci na wartości, mimo że oboje unikają tematów osobistych.

E-mailowi przyjaciele

Główną zaletą książki autorstwa duetu Domagalik- Wiśniewski jest to, że jej czytelnik ma szansę za jej przyczyną poznać punkt widzenia współczesnego mężczyzny i współczesnej kobiety, którzy potrafią ze sobą rozmawiać. Wraz z każdą kolejną przeczytaną kartką ich znajomość zdaje się dojrzewać. Urealnia to sylwetki rozmówców. Wiśniewski, zaszufladkowany jako twórca powieści miłosnych, „odświeża” tu jednak nieco swój utarty wizerunek (został on zresztą okrzyknięty znawcą kobiecej psychiki). W swoich obserwacjach jest subtelny, umiejętnie przygląda się kobietom, a swą wiedzą dzieli się z „e-mailową przyjaciółką”.

Dystans i dyplomacja

Nie jest tajemnicą, że pretekstem wymiany poglądów drogą elektroniczną była chęć wydania książki. Może dlatego czytelnik po lekturze odczuwa drobny niedosyt. Jedyne, czego wyraźnie brakuje w intelektualnej potyczce Domagalik i Wiśniewskiego to jasnej odpowiedzi na niektóre pytania: zdaje się, że zarówno oboje nie piszą tego wszystkiego, o czym chcieliby opowiedzieć. Dystans jest wyczuwany głównie w wypowiedziach Domagalik: są wyważone, dyplomatyczne, choć może dzieje się tak z racji wykonywanego przez nią zawodu… Kontynuacją „188 dni i nocy” jest książka „Między wierszami”. Strukturalnie jest ona łudząco podobna do swojej „poprzedniczki” – jest oparta na podobnej, korespondencyjnej formie, podobne są również poruszane w rozmowach tematy.

Prowokuje do polemiki

„188 dni i nocy” to książka o „(…) filozofach, feministkach, starości, młodości, biologii, chemii, matematyce, fizyce, zemście, wolnej woli, rozkoszy, orgazmach (i o ich braku), o mądrości, głupocie, pragnieniach, łzach, uśmiechu, naukowcach, bogaczach, żebrakach, pisarzach i poczęciach. O prostytutkach i zakonnicach. O ludziach prawych i o politykach”. Ów cytat jest w zasadzie streszczeniem pozycji. Czyta się ją szybko, może dlatego, że jest prowokująca i zachęca do polemiki z autorami (Wiśniewski twierdzi na przykład, że można zdradzać z klasą lub bez niej – tak jakby jedna zdrada była usprawiedliwiona, a druga nie). Lektura godna polecenia!

Prześlij dalej