Zdrada i neurochirurgia18 listopada 2008

zdrada-i-neurochirurgia

Najnowszy film Sławomira Kryńskiego to historia pełna absurdalnych sytuacji, pokazująca w krzywym zwierciadle perypetie bohaterów uwikłanych w miłosny wielokąt.

„To nie tak, jak myślisz, kotku” to doskonały pomysł na spędzenie deszczowego, jesiennego wieczoru. Pikantna fabuła gwarantuje niezapomniane wrażenia i niekontrolowane wybuchy śmiechu. Sytuacja w filmie zmienia się dynamicznie, jak na dobre kino akcji przystało.

W sieci kłamstw

Zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz) romansuje z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska). Zabiera ją do Sopotu, by spędzić tam upojny weekend, pod pretekstem udziału w sympozjum naukowym. Plan romantycznego wypadu może pokrzyżować doktorowa (w tej roli Katarzyna Figura). Doktor opracowuje zatem strategię. Osamotniona Maria, żona Filipa, też pragnie się oddać weekendowemu szaleństwu i niejakiemu Bogusiowi (Tomasz Kot), którego urokowi osobistemu trudno się oprzeć. Kochanek skrywa jednak pewien wstydliwy sekret… Obie pary, jak na ironię losu, mieszkają w sąsiadujących ze sobą pokojach hotelowych. W hotelu, w którym doktor Morawski zarezerwował luksusowy apartament, pojawia się jego asystent – Jakub Bazyl (Jacek Borusiński). Zostaje on wplątany przez doktorostwo w intrygę, sieć skomplikowanych kłamstw, które mają ukryć żywe dowody zdrady. Bazyl, prezentujący typ nierozgarniętego faceta, udowadnia, że uczeń szybko może przerosnąć mistrza i decydować o biegu wydarzeń.

Śmiech na sali

„Siła tego typu komedii leży w konstrukcji i precyzyjnie wymyślonych sytuacjach. Dowcipne dialogi i ciągłe zwroty akcji powodują coraz to zabawniejsze sytuacje, ośmieszając nasze stosunki, układy damsko-męskie oraz wieczną pogoń za pieniędzmi” – mówi o swoim filmie reżyser, Sławomir Kryński. Relacje międzyludzkie zostały sparodiowane, bo udawanie kogoś innego stało się cechą narodową Polaków, z czego warto się śmiać. Komedia Kryńskiego to doskonała propozycja dla wszystkich tych, którzy mają ochotę na lekkostrawne kino, będące wybuchową mieszanką subtelnego humoru, wymieszanego z dzikim absurdem. Piosenkę tytułową do filmu wykonuje Edyta Górniak.

Prześlij dalej