Szlachetna biel10 października 2008

Kawior, łosoś czy owoce morza tak popularne na skandynawskich stołach, u nas zazwyczaj jada się na bankietach i wytwornych rautach. Ale i w domowym zaciszu te frykasy smakują wybornie. Pod warunkiem, że umiejętnie dobierzemy do nich wino białe, rzecz jasna.

Białą odmianę wina wytwarza się prawie zawsze z białych winogron, a ściślej z bezbarwnego soku zwanego moszczem. Jego fermentacja odbywa się w dębowych beczkach bądź w nierdzewnych kadziach. Spożywa się je najczęściej, gdy jest młode, świeże i owocowe w smaku. Charakteryzuje je wyższa niż w przypadku win czerwonych kwasowość, a jednocześnie niższa zawartość alkoholu. Wyjątkiem są odmiany Chardonnay oraz trunki z Burgundii, które zawierają często ponad 14 proc. alkoholu. Wino białe jest najsmaczniejsze, gdy podaje się je w temperaturze 6-14 °C. Lżejsze odmiany trunku (np. nowozelandzkie Saint Clair Marlborough Vicar’s Choice Sauvignon Blanc lub niemieckie Cabinety produkowane w Nadrenii, Palatynacie i Westfalii) wyśmienicie komponują się z przekąskami podawanymi przed głównym daniem. Mogą ponadto towarzyszyć łagodnym potrawom z ryżu, sałatkom rybnym, łososiowi z grilla, gotowanej soli, ostrygom, czerwonemu kawiorowi czy duszonym szparagom. Odmiany średnie (takie jak elegancki Riesling) powinno się podawać do ryb smażonych (okoń, flądra), duszonego pstrąga, zaś cięższe wina białe (np. Bordeaux z regionu Graves) świetnie podkreślą smak wędzonego łososia, gotowanego homara, pikantnej zupy rybnej czy duszonego sandacza. Opisując białą odmianę trunku nie sposób pominąć jego wersji musującej. Zwykło się mawiać, że „bąbelki” pasują do wszystkiego – od omletu z truskawkami, na daniach kuchni orientalnej kończąc. Jeśli szykujemy wykwintną kolację, wino musujące będzie wspaniałym kompanem dla owoców morza, czarnego kawioru i dań przyrządzonych z dorsza.

Prześlij dalej