Gra na śmiech i życie10 października 2008

Nawet spotkanie z dobrymi znajomymi wymaga czasem uatrakcyjnienia. Świetnie sprawdzają się wtedy nowoczesne gry planszowe. Z siermiężnym chińczykiem czy z typowymi zabawami dla dzieci niewiele mają wspólnego.

Przepięknie wydana gra „Osadnicy z Cattanu” gromadzi przy stole wielopokoleniowe rodziny. Gracze budują miasta, zbierają produkty potrzebne do ich rozwoju i, co najważniejsze, na drodze negocjacji wymieniają się surowcami. Daje to szerokie pole do wykazania się elokwencją, poczuciem humoru i darem przekonywania.

Zbudujmy sobie relacje

– Interakcja między graczami stanowi istotny element tego typu gier i w dużym stopniu to właśnie ona decyduje o ich popularności – mówi Łukasz Pogoda, redaktor portalu gry-planszowe.pl. – To dobry sposób na znalezienie wspólnego języka z innym pokoleniem, np. z własnymi dziećmi.
„Eurogry” to wspólna nazwa dla wszystkich tego rodzaju produkcji. Co odróżnia je od gier znanych do tej pory? – Przede wszystkim ograniczony został element losowości, który sprawiał, że w chińczyku czy Monopoly niewiele zależało od nas – tłumaczy Michał Stajszczak, właściciel hurtowni gier Rost. – Poza tym nie ma tu takiej sytuacji, że ktoś odpada z gry i gdy inni się bawią, on nie ma co robić. Wszyscy do końca mają wpływ na przebieg rozgrywki.

Od lat 7 do 107

Pojawiający się często na opakowaniach napis: „od lat 7 do 107” nabiera w przypadku „Eurogier” sensu. Ich reguły są na tyle proste, że ich opanowanie nie powinno sprawić problemu dzieciom. Natomiast atrakcyjność i nieprzewidywalność rozgrywki nie pozwalają znudzić się także dojrzalszym uczestnikom zabawy.
Wyobraźnia działa przy takiej zabawie ze wzmożoną siłą, nie tylko dlatego, że „Eurogry” działają na nasze zmysły estetyką wykonania. Najważniejsze jest to, że zawsze mają one pewien temat i nie pozostawiają nas w dziedzinie abstrakcji, jak np. szachy. Wraz z nimi przenosimy się np. do Egiptu faraonów albo w czasy włoskiego renesansu.

Na dobry początek

Jak zacząć przygodę z „Eurogrami”? Polecamy kilka tytułów – dobrych jako wstęp do tego fascynującego świata, ale sprawdzających się także na dłużej:

  • Carcassonne– z kolorowych kafelków tworzymy mapę średniowiecznej krainy, wyrastają przed nami miasta, drogi, łąki i klasztory, chodzi o to, by uzyskać kontrolę nad największym terytorium.
  • Pandemia– w świecie opanowanym przez epidemię gracze współpracują ze sobą, aby wygasić ogniska choroby i wynaleźć nowe szczepionki.
  • Fasolki– doskonały wybór dla tych, którzy cenią w grach element handlowy, ako hodowcy fasolek musimy zadbać o zakup odpowiednich sadzonek od innych graczy, dużo przy tym krzyku i śmiechu – jak to przy licytacji bywa.
  • Wilki i owce– zbudowanie ogromnej hodowli owiec byłoby dziecinnie łatwe… gdyby tylko inni gracze nie starali się nam w tym tak bardzo przeszkadzać, zamykając zagrody przeciwników i wprowadzając wilka w pobliże ich owiec, my także możemy im pokrzyżować plany.
  • Wsiąść do pociągu – od czasu wynalezienia kolei podróżowanie stało się o wiele prostsze, wybierz się w trasę przez XIX-wieczną Europę: ze słonecznego Madrytu po niepokojący Petersburg.

Prześlij dalej