Rtęć odchodzi do lamusa5 września 2008

Do kwietnia 2009 r. z polskich aptek i sklepów muszą zniknąć wyroby medyczne zawierające rtęć, m.in. termometry i ciśnieniomierze poinformowała na początku sierpnia Joanna Kilkowska, wiceprezes Urzędu ds. Wyrobów Medycznych.

Ograniczenia wynikają z konieczności dostosowania polskich przepisów do dyrektywy UE z 2007 r. Chociaż rtęciowe termometry i aparaty do pomiaru ciśnienia krwi zostaną wycofane ze sprzedaży, będzie można ich nadal używać. Zdaniem Komisji Europejskiej, rtęć jest toksyczna i przez to niebezpieczna dla ludzi, ekosystemu i środowiska. Kiedy działające w oparciu o nią produkty stają się odpadami, rtęć może przekształcić się w metylortęć – swoją najbardziej toksyczną formę. W tej postaci bardzo łatwo przenika do środowiska, szczególnie do wody i organizmów wodnych. Komisja oblicza, że rocznie w Unii wykorzystuje się w produkcji urządzeń pomiarowych 33 tony rtęci, z czego 25-30 ton tylko w termometrach. Rtęć łatwo przedostaje się do łańcucha pokarmowego. Najbardziej zagrożone zatruciem są dzieci. W organizmie rtęć może uszkadzać mózg i nerwy, zaburzać koordynację i widzenie.

Prześlij dalej