Ona i on, czyli światy równoległe23 lipca 2008

Czy mężczyzna dostrzega na plaży to samo, co jego partnerka? Oczywiście, że nie. Wszystkiemu winne są różnice w budowie i pracy mózgu pań i panów.

„Nie zdążyli jeszcze wyjąć koca z torby i rozstawić parawanu, gdy on już zauważył kształtną kobietę o długich nogach i efektownym biuście. Ona wyłowiła z tłumu wysokiego mężczyznę o interesującej twarzy i… zgrabnych pośladkach. Ale na tym nie koniec…” – tak mogłoby rozpoczynać się każde wyciskające łzy „love story”, gdyż konflikty wynikające z odmiennego postrzegania otoczenia przez obydwie płcie wpisane zostały w naszą naturę.

Pierwsze pół minuty

30 sekund – tyle wystarczy kobiecie na ogólne zorientowanie się w terenie. Mężczyzna nieco dłużej rozgląda się wokół, bo Natura obdarzyła go czymś na kształt końskich okularów – zawężonym polem obserwacji (panie mają szersze widzenie obwodowe). Nie oznacza to jednak, że panie łatwiej radzą sobie z topografią. Nic z tych rzeczy! Po prostu męski mózg inaczej wykorzystuje zebrane informacje, niż robi to mózg kobiecy.
Zdolności przestrzenne obydwu płci są badane już od kilkudziesięciu lat. Z eksperymentów prowadzonych już ponad ćwierć wieku temu przez Maccoby’ego i Jacklyna wynika, że mężczyzna tworzy sobie w głowie plan sytuacyjny, na którym znajduje się wejście na plażę, bar, stanowisko ratownika itp. Punktami odniesienia będą prawdopodobnie charakterystyczne, widoczne z daleka białe flagi kąpieliskowe. Swoją pozycję wyznaczy na tej mapie tak samo skrupulatnie, jak wyznaczył już pozycję molo, kobiety, która mu wpadła w oko, i zacumowanej motorówki.
Typowa kobieta postrzega plażę jako teren wokół siebie. Inaczej niż u mężczyzny, głównym punktem odniesienia będzie ona sama.
Typowy mężczyzna może więc zaimponować swej pani, precyzyjnie informując ją o tym, jak znaleźć grajdołek wypoczywających na tej samej plaży przyjaciół. Za to jej wystarczy pięć minut, by „zastrzelić” mężczyznę następującą obserwacją:
– Popatrz na tych dwoje po prawej. Po co oni męczą się ze sobą. A tych dwie po lewej… jak oni się kochają! – komentuje typowa kobieta.
– Zaraz, skąd ty to wszystko wiesz, przecież nikt z nich nie pisnął dotąd ani słowa – oponuje mężczyzna.
– No co ty – ona oburza się. – Przecież to widać!
I co ciekawe, ma rację! Kobiety są mistrzyniami w interpretowaniu mowy ciała i odcienia głosu. Ten fenomen wyjaśniły badania Dianne McGuinness. Wynikało z nich, że kobiety koncentrują się na twarzach osób z otoczenia, a ich mózg jest nastawiony na zarejestrowanie jak największej liczby informacji, łączenie ich ze sobą i dostrzeganie relacji między nimi. Daje to możliwość błyskawicznego rozpoznawania relacji międzyludzkich i skutecznego komunikowania się.
No i macho uziemiony na plaży ma wrażenie, że znalazł się wśród tłumu o anonimowych twarzach i jednakowych strojach. Tymczasem jego partnerka w tłumie rozpozna twarze osób spotkanych na deptaku, w hotelu, w restauracji. Ponadto jej świat jest pełen barw. Każdy, choć ubrany jest tylko w kąpielówki, różni się swoim strojem od pozostałych.

Świat w tonacji XY

Kiedy ustalone zostały już punkty orientacyjne i wyłowione pierwsze piękne ciała, przychodzi pora na dalsze obserwacje.
On, oprócz kolekcjonowania kolejnych obrazów pięknych kobiecych ciał, na pewno zainteresuje się wyciągniętym na piasek skuterem wodnym oraz klasą jachtu zacumowanego przy molo. A że panowie to straszni gadżeciarze, na pewno zwróci uwagę na jakość sprzętu windsurfingowego. Będzie też wiedział, czy człowiek w piance to profesjonalista, czy też początkujący surfer.
Ona, też nie będzie stronić od podpatrywania otoczenia, choć nie zajmie to jej tak wiele czasu i zrobi to o wiele dyskretniej. Na pewno „nie spłoni liczka”, gdy zauważy, że przygląda się jej jakiś mężczyzna. Raczej bez ceregieli oceni jego atrakcyjność fizyczną. Żadne wciąganie brzucha na siłę nic mu nie da. Przed kobiecym bystrym okiem nic się nie ukryje.
– Kobiety zwrócą też uwagę na inne kobiety, które swoim wyglądem mogą wzbudzić zazdrość – mówi psychiatra i seksuolog prof. Lech Starowicz. – Porównają ich i swoje warunki fizyczne, ocenią strój kąpielowy, torbę, klapki i inne dodatki, a nawet intensywność opalenizny. Na pewno zauważą też biegające po plaży dzieci.

Nastrój i szczegół

– Postrzeganie przeciwnej płci oraz świata zewnętrznego są determinowane przede wszystkim przez różnice w mózgu kobiet i mężczyzn – mówi psycholog Magdalena Semrau. – Kobiety mają bardziej pofałdowany mózg niż mężczyźni i dużo więcej połączeń nerwowych pomiędzy lewą, „racjonalną” a prawą, „emocjonalną” półkulą. Natomiast mężczyźni mają więcej połączeń w obrębie półkul. Kobiety w związku z tym zwracają uwagę nie tylko na szczegóły, ale i na kontekst. Potrafią powiązać stronę emocjonalną z intelektualną. Mają lepszą intuicję i umiejętność oceny emocji u innych ludzi.
Przykład? Kiedy para ogląda fotografie zrobione przez przyjaciół w czasie wakacji na jachcie, kobieta najpierw oceni, czy zdjęcie jest ładne czy brzydkie. Potem zwróci uwagę na twarze załogi, by stwierdzić, czy żeglarze są zadowoleni, czy między nimi wszystko dobrze się układało. Oczywiście zwróci też uwagę na kolorystykę jachtu i jego wyposażenia.
Mężczyzna na pewno najpierw wyłowi atrakcyjne seksualnie członkinie załogi, po czym zajmie się oceną jachtu i zainstalowanego na nim sprzętu. Kiedy skończy oglądanie, lepiej nie pytać go, jakiego koloru były burty łodzi, a jakiego żagiel, bo odbierze to jako zwykłe czepianie się.
– Kobiety bardziej uszczegóławiają, a mężczyźni uogólniają – mówi prof. Tomasz Jura z katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. – Na pewno obydwie płcie przejawiają inny sposób patrzenia. Obserwując moich studentów, nie dostrzegam tej prawidłowości od razu, na początkowych lekcjach rysunku czy malarstwa, ale dopiero później, gdy muszą rozwiązać jakiś problem.

Dziewczyny więcej słyszą

Duży wpływ na różne postrzeganie otoczenia ma wyczulony u kobiet zmysł słuchu, który w dodatku jest nastawiony na wyłapywanie informacji świadczących o stosunkach międzyludzkich i wiszącym w powietrzu ładunku emocjonalnym. Stąd taka wrażliwość na „ten ton”, który pobrzmiewa czasami w głosie ich mężczyzn.
Tymczasem faceci, tak jak dzieci, łatwiej wyłapują odgłosy zwierząt i urządzeń mechanicznych, jak: samochód, motorówka czy samolot. Ale o tym, że mężczyzna nigdy nie przestanie być dzieckiem, wie każda kobieta.

Prześlij dalej