Kulinarna wyprawa na Czarny Ląd23 lipca 2008

Moda na kuchnię afrykańską dopiero zaczyna się w naszym kraju, ale coraz więcej osób docenia intensywność i niekonwencjonalne kombinacje jej smaków. Pierwszą wyprawę na Czarny Ląd możemy odbyć w restauracji. Naszym przewodnikiem niech będzie podniebienie.

Polaków trudno przekonać do kulinarnych eksperymentów. Nieufniepodchodzimy do kuchni, która serwuje potrawy odmienne od znanych nam z domu rodzinnego i stanowiących naturalną część naszego jadłospisu. Jednak powoli coraz chętniej i częściej spoglądamy na smakołyki typowe dla innych kultur kulinarnych.
Stałe miejsce na naszych stołach ma już lżejsza od polskiej, bogata w warzywa i owoce, kuchnia śródziemnomorska. Ostatnio bardzo dużą popularnością cieszą się restauracje serwujące kuchnię Dalekiego Wschodu. Prawdziwe oblężenie przeżywają bary sushi, a także dostępne w sklepach zestawy do samodzielnego przygotowania i podawania tego specjału.
Czy nad Wisłą zapanuje wkrótce moda na kuchnię afrykańską? Wszystko na to wskazuje. Lokali i smakoszy zainteresowanych smakami Czarnego Lądu ciągle przybywa. Coraz więcej Polaków jeździ również do Afryki, a po powrocie szuka wspomnień z wyjazdu w miejskiej ofercie kulinarnej.

Przyprawy na dobry początek

Kuchnia afrykańska opiera się na prostych składnikach i intensywnych przyprawach. Potwierdza to Paweł Kretkowski, który w Kenii spędził ponad dwa miesiące.
– Podczas mojej podróży jadłem tylko to, co tubylcy. W głębi lądu były to przede wszystkim placki kukurydziane „chapati” oraz papka kukurydziana „ugali”. Dania te z dodatkiem fasoli lub szpinaku je się palcami. Do picia dostajemy słodką herbatę lub mocną kawę – opowiada podróżnik.
Oprócz kukurydzy do podstawowych produktów kuchni afrykańskiej należą również: ryż, pataty, maniok, proso oraz sorgo. Wyjątkowo intensywny smak potrawy zawdzięczają, odmiennej od naszej, filozofi i ich przygotowania. Przyprawy trafi ają do garnka już na początku całego procesu gotowania, a nie na końcu jako jego uwieńczenie.
W kuchni afrykańskiej, szczególnie na wybrzeżach kontynentu, obecne są ryby i owoce morza.
– Kiedy dotarłem do wybrzeża Oceanu Indyjskiego na wieczorny posiłek, miałem do wyboru kilka rodzajów ryb. W końcu zdecydowałem się na fi let z delfi na – opowiada Paweł Kretkowski.
Nie można również zapominać o owocach (mango, banany, melony, papaje, daktyle), które przez Afrykańczyków wykorzystywane są jako przekąska lub składnik potrawy.

Kokos i krewetki

Tajemnica kuchni afrykańskiej tkwi w sposobie łączenia prostych składników. Wizyta w afrykańskiej restauracji to okazja do odkrycia zaskakujących i niespotykanych u nas kombinacji smaków, jak np. krewetki z mlekiem kokosowym.
Trudno jednak stosować pojęcie „kuchnia afrykańska” dla mapy kulinarnej całego kontynentu. Ogromny wpływ na potrawy w poszczególnych regionach Czarnego Lądu mieli kolonizatorzy. Dlatego decydując się np. na danie marokańskie lub libijskie, bardzo szybko odkryjemy w nich smaki i aromaty znane z kuchni francuskiej czy angielskiej.

Afryka nad Wisłą

Które ze specjałów Czarnego Lądu możemy spróbować w Polsce? Jednym z najbardziej znanych dań jest doro wat, czyli kurczak według etiopskiego przepisu w potrawce z ostrą przyprawą berber. Danie serwowane jest najczęściej z chlebem injera, czyli lekko kwaskowym plackiem z mąki zbożowej. Warto spróbować również krewetek po senegalsku. Owoce morza dostaniemy na talerzu razem z pastą avocado oraz ciecierzycą.
W wielu potrawach, które zamówimy w afrykańskich restauracjach, znajdziemy bardzo dobrze znany u nas kuskus. Nie jest to, jak twierdzi wiele osób, rodzaj kaszy, lecz drobniutki makaron zbożowy. Można go łączyć z rybami, mięsem, warzywami. Często podawany jest również na słodko z owocami.
Z kuskusem podaje się typową marokańską potrawę – tagine, która serwowana jest w glinianym naczyniu z pokrywką w kształcie stożka. Podstawą dania może być każdy rodzaj mięsa (u nas najczęściej kurczak), które przez długi czas duszone jest z warzywami (cukinia, cebula, papryka), przyprawami (chili, cynamon, cayenne, szafran) w specjalnym bulionie z oliwy, wody i masła.
Z afrykańskiego menu zadowoleni będą przede wszystkim amatorzy ostrych i wyrazistych smaków. Jest to kuchnia sycąca, ale bez ciężkich tłuszczów, za to z dużą ilością witamin. Jednak w restauracji afrykańskiej czeka nas przede wszystkim wielka przygoda kulinarna.

Prześlij dalej